Ten polski zamek kryje mroczną legendę o Czarnej Damie. Chętni mogą spędzić noc w komnatach

Ruiny zamku w Janowcu wznoszą się majestatycznie nad doliną Wisły, przyciągając turystów nie tylko bogatą historią. Z tym miejscem wiąże się intrygująca legenda o Czarnej Damie. Co więcej, śmiałkowie mogą doświadczyć unikalnego klimatu dawnej rezydencji również w nocy, korzystając z oferowanych tam noclegów.

Jak podaje Muzeum Nadwiślańskie, lokalne podania głoszą, że słynną Czarną Damą jest duch Heleny Lubomirskiej. Jej serce zabiło mocniej do biednego rybaka, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem rodziny. Ta romantyczna opowieść znalazła swój tragiczny finał, kiedy to Helena najprawdopodobniej wypadła z okna i poniosła śmierć na miejscu.

Mroczna historia na dobre zagościła w strategii promocyjnej obiektu. Postać Czarnej Damy to stały element różnego rodzaju inicjatyw, za którymi stoi miejscowe muzeum. Zjawę można "spotkać" między innymi podczas cieszącej się dużą popularnością Nocy Muzeów.

Zamek w Janowcu to dawna rezydencja potężnych rodów

W przeszłości warownia znajdowała się w rękach znanych rodów, takich jak Firlejowie, Tarłowie czy Lubomirscy. Przełomowy okazał się XVI wiek, kiedy to obronną twierdzę przebudowano na okazałą rezydencję w stylu renesansowym. Do naszych czasów zamek przetrwał w formie tzw. trwałej ruiny, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli architektonicznych w tej części województwa lubelskiego.

Czytaj też: Zawieprzyce to perła Lubelszczyzny. To tu Maria Skłodowska-Curie jako nastolatka spędzała wakacje

Dla miłośników mocnych wrażeń przygotowano nie lada atrakcję – możliwość spędzenia nocy na terenie zespołu zamkowego. Z informacji zamieszczonych na oficjalnym serwisie turystycznym Lubelskie Travel wynika, że goście mają do wyboru zarówno autentyczne zamkowe komnaty, jak i wnętrza osiemnastowiecznego Dworu z Moniak.

Kwestia spotkania Czarnej Damy podczas nocnego pobytu pozostaje sferą domysłów i legend. Bez wątpienia jednak Janowiec to wyjątkowy punkt na mapie, gdzie wielka historia nierozerwalnie łączy się z fascynującymi, lokalnymi podaniami.

Pojedynek w Janowcu. Antoni Olbrychski, wnuk Daniel wcielił się w Wołodyjowskiego

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki