Strajk przedsiębiorców i akcja #otwieraMY w Lubelskiem. Lokale czynne MIMO ZAKAZU? [LISTA]

2021-01-14 10:00 mta
Strajk przedsiębiorców i akcja #otwieraMY w Lubelskiem. Lokale czynne MIMO ZAKAZU? [LISTA]
Autor: Pixabay/Engin_Akyurt

Albo zaczniemy pracować, albo upadniemy – mówią właściciele firm i lokali, które otwierają się mimo obostrzeń. Tym samym wpisują się w strajk przedsiębiorców i akcję #otwieraMY. Pod tymi hasłami restauratorzy i inne firmy chcą walczyć o zniesienie obostrzeń, które zabijają biznes. Strajk przedsiębiorców i #otwieraMY pojawiają się także w Lublinie i na Lubelszczyźnie. Niektóre lokale są czynne mimo zakazu.

Nie ma jednego „sztandaru”, pod którym się gromadzą. Jedni mówią o strajku przedsiębiorców, inni o akcji #otwieraMY, a jeszcze inni bez żadnych haseł przyznają, że muszą zacząć zarabiać, bo inaczej zbankrutują. Takich przykładów nie brakuje także na Lubelszczyźnie.

W sieci powstała nawet specjalna mapa, pokazująca otwarte firmy czy restauracje. #otwieraMY – INTERAKTYWNA MAPA WOLNEGO BIZNESU wskazuje dwa miejsca na Lubelszczyźnie: kawiarnię Kawałeczek w Lublinie i Laser Factory w Zamościu. Wkrótce może być ich więcej.

Zobacz też: Lublin: Straciła PONAD MILION! Oddała oszustom reklamówkę WYPCHANĄ ZŁOTEM

Kawałeczek przy Al. Racławickich w centrum Lublina kusi pyszną kawą, aromatyczną herbatą, słodkościami i… stolikami wynajmowanymi na godziny. Oferta jest skierowana do osób szukających miejsca do pracy zdalnej, ale – jak deklaruje kawiarnia – sprawdzi się też w przypadku plotek ze znajomymi.

Macie dość siedzenia w domu? Chcecie w spokoju zebrać myśli, wyjść na randkę lub pogadać z najlepszą koleżanką o tylu ważnych sprawach?! Bardzo proszę! Wynajmijcie stolik na godziny już za 1 zł – zachęca załoga Kawałeczka na Facebooku.

Zobacz też: Zamość: Centrum rozrywki otwarte MIMO zakazu rządu. "Nie jesteśmy w stanie czekać w nieskończoność"

Centrum rozrywki Laser Factory z Zamościa też działa mimo obostrzeń. – Nie jesteśmy w stanie czekać w nieskończoność na pomoc państwa. Przez okres pandemii nie zwolniliśmy ani jednego pracownika, nie otrzymaliśmy również ani złotówki z tarcz antykryzysowych – ogłosili właściciele zamojskiego lokalu. I otworzyli swoje drzwi dla klientów. Jak sami deklarują – z zachowaniem wszelkich norm sanitarnych.

Sedno Sprawy - Krzysztof Sobolewski