Rosyjski satyryk zginął od siedmiu ran postrzałowych. Podejrzany Elnur A. już w prokuraturze

Mężczyzna podejrzewany o zabójstwo rosyjskiego satyryka Siemiona Skriepieckiego został przewieziony do lubelskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Śledczy zamierzają go przesłuchać i przedstawić zarzuty. Przyjechał do niego tłumacz języka azerskiego - dowiedział się reporter se.pl. Sprawa jest traktowana jako jedna z najpoważniejszych w ostatnich latach, a służby nie wykluczają udziału zagranicznych zleceniodawców.

  • Podejrzany został zatrzymany w hostelu pod Warszawą i przewieziony do Lublina.
  • Śledczy łączą go z zabójstwem rosyjskiego opozycyjnego satyryka w Białej Podlaskiej.
  • Prokuratura bada również możliwy udział obcych służb i ewentualnych zleceniodawców.
Wpadł zabójca z Białej Podlaski. Szczegóły zatrzymania mordercy

Zatrzymanie pod Warszawą

Do zatrzymania doszło w czwartek rano w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Mężczyzna posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. W piątek wieczorem został doprowadzony do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Lublinie, gdzie ma zostać przesłuchany.

Według dotychczasowych ustaleń śledczych to właśnie on może odpowiadać za zabójstwo obywatela Rosji, do którego doszło kilka dni temu w Białej Podlaskiej. Policja skłania się ku wersji, że działał sam, jednak wciąż sprawdzane są wszystkie okoliczności, w tym ewentualna pomoc osób trzecich przy organizacji zbrodni i późniejszej ucieczce.

Egzekucja na osiedlu

Do zabójstwa doszło w poniedziałkowy poranek na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca podszedł do ofiary i oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy mężczyzna upadł na ziemię, napastnik miał podejść bliżej i oddać kolejne strzały.

Sekcja zwłok wykazała siedem ran postrzałowych w obrębie głowy, klatki piersiowej i pleców. Śledczy ustalili pięć ran wlotowych oraz dwie wylotowe.

Kim była ofiara? Nie żyje Siemion Skriepiecki

Zamordowanym okazał się obywatel Federacji Rosyjskiej Robert Kuzowkow, znany publicznie pod pseudonimem Siemion Skriepiecki. Był satyrykiem i karykaturzystą, który w swojej twórczości krytykował m.in. Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenkę oraz przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa.

Do Polski przeprowadził się w 2021 roku, twierdząc, że w Rosji grożą mu prześladowania polityczne. Jak ujawnił w Sejmie zastępca ministra koordynatora służb specjalnych gen. Radosław Kujawa, polskie służby ostrzegały go przed możliwym zagrożeniem. Mężczyzna nie zdecydował się jednak skorzystać z ochrony.

Śledczy sprawdzają wątek polityczny

Sprawa od początku budzi ogromne zainteresowanie służb i najwyższych władz państwowych. Premier Donald Tusk przyznał, że śledztwo traktowane jest wyjątkowo poważnie, ponieważ istnieje podejrzenie, że za wykonawcą mogą stać zleceniodawcy działający na rzecz obcego państwa.

Podobnego zdania jest minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak podkreślił, analizowany jest scenariusz wykorzystania przestępców do realizacji zadań zlecanych przez zagraniczne służby. Dotychczas takie przypadki dotyczyły głównie pobić czy aktów sabotażu, jednak śledczy nie wykluczają, że tym razem mogło dojść do znacznie poważniejszego przestępstwa.

Jeżeli hipoteza o politycznym tle zabójstwa się potwierdzi, „byłby to pierwszy taki przypadek w Polsce, gdyby potwierdziła się hipoteza, że zabójstwa dokonano na zlecenie polityczne ze strony obcego państwa” - powiedział premier Donald Tusk.

Źródło: se.pl, PAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki