Na nagraniu widać, jak porusza się samotnie w rejonie ulicy przylegającej do obiektu. Rodzina potwierdziła, że osobą widoczną na materiale jest zaginiony. - To jest bardzo ważny moment w tej sprawie. Dotarliśmy do nagrania, na którym widać jak Pan Grzegorz opuszcza teren kurortu. (...) Efekt jest taki, że udało się potwierdzić, iż Pan Grzegorz opuścił teren hotelu. To zmienia punkt ciężkości poszukiwań – mówi Dawid Burzacki, koordynator międzynarodowego zespołu detektywów.
Zdaniem detektywów kluczowe jest teraz ustalenie dalszej trasy zaginionego oraz sprawdzenie, czy został zarejestrowany przez kolejne kamery i czy wrócił później w rejon hotelu. - Dziś wiemy, że dało się ustalić bardzo ważną rzecz: Pan Grzegorz był poza hotelem. Teraz trzeba ustalić, gdzie poszedł dalej i czy monitoring zarejestrował jego ewentualny powrót – dodaje Burzacki.
Czytaj też: 16-letnia Gabrysia chciała uciec od Dominika, więc ją zabił! Niepokojące nagrania w telefonie ofiary
W związku z nowymi ustaleniami zespół detektywów przekazał notatkę do polskiej policji z wnioskiem o podjęcie pilnych działań w ramach współpracy międzynarodowej. Chodzi m.in. o zabezpieczenie zapisów monitoringu z hotelu, miejskich kamer oraz prywatnych obiektów znajdujących się na możliwej trasie przemieszczania się zaginionego.
– Na tym etapie mamy potwierdzenie, że Pan Grzegorz wyszedł z hotelu i przemieszczał się sam. Nie mamy natomiast odpowiedzi, gdzie poszedł dalej. Liczymy, że lokalna żandarmeria przeprowadzi poprawne i pełne ustalenia, zabezpieczy monitoring miejski, monitoring z pobliskich sklepów, hoteli, restauracji i innych punktów znajdujących się na możliwej trasie przemieszczania się zaginionego – mówi detektyw Ewelina Tomaszek.
Rodzina oraz osoby zaangażowane w poszukiwania apelują do świadków o kontakt. Każda informacja dotycząca pobytu Grzegorza Krzywania po opuszczeniu hotelu może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu poszukiwań.