Dokonał egzekucji na antyputinowskim artyście! Zatrzymany Gruzin zamilkł na przesłuchaniu

2026-06-20 10:38

Nie przyznał się do zabójstwa i odmówił składania wyjaśnień. Legitymujący się gruzińskim paszportem Elnur A. (36 l.) milczał podczas przesłuchania w lubelskim wydziale Prokuratury Krajowej, dokąd został doprowadzony w piątek wieczorem w asyście policyjnych antyterrorystów. Mężczyzna jest podejrzany o zbrodnię, do której doszło w poniedziałek, 15 czerwca, w Białej Podlaskiej. Dokonano wtedy prawdziwej egzekucji na rosyjskim artyście, który ostentacyjnie kpił z Putina i jego popleczników.

Elnur A. podejrzany o zabójstwo. Gruzin usłyszał zarzuty

Elnur A. trafił do Lublina już w czwartek wieczorem. Noc spędził za kratami policyjnego aresztu KMP w Lublinie.

- Po zatrzymaniu przez policyjnych kontrterrorystów 36-latek został przekonwojowany do Lublina i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Wczoraj policjanci doprowadzili go do Prokuratury Krajowej w Lublinie. Śledztwo prowadzi Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa - informuje nadkomisarz Anna Kamola z KWP Lublin.

Wstępnie przesłuchanie w lubelskim oddziale Prokuratury Krajowej wyznaczono na piątek na godz. 16. Cicha uliczka w śródmieściu Lublina, gdzie urzędują prokuratorzy PK, zamieniła się w centrum prasowe. Na tę godzinę dotarł z Warszawy tłumacz, zresztą w bardzo charakterystyczny sposób, bo za kierownicą toyoty... taksówki. Jak udało nam się ustalić, Elnur A. pochodzi z Azerbejdżanu.

Dziennikarzom przyszło jednak poćwiczyć cierpliwość. Kawalkada trzech policyjnych aut pojawiła się na miejscu dopiero około godz. 20. Kilku antyterrorystów z bronią automatyczną w rękach zaprowadziło mężczyznę na górę. Taka ostrożność miała sens, bo podejrzany jest o zabicie człowieka z zimną krwią, najpewniej na czyjeś zlecenie.

Odmówił wyjaśnień po zabójstwie!

Po godzinie 23 na platformie X pojawił się komunikat.

- Prokurator z lubelskiego wydziału PZ PK przedstawił dziś obywatelowi Gruzji Elnurowi A. zarzut zabicia 15 czerwca 2026 r. w Białej Podlaskiej obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta K. poprzez oddanie w jego kierunku 5 strzałów z broni palnej (art. 148 § 1 k.k.).

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Elnur A. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Wobec zachodzącej obawy ucieczki i ukrycia się, obawy matactwa, a także groźby wymierzenia surowej kary, prokurator skierował do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Kim jest Elnur A. (36 l.), podejrzany o zabójstwo Roberta K. (+44 l.), rosyjskiego artysty otwarcie krytykującego Kreml i jego popleczników, zastrzelonego 15 czerwca w Białej Podlaskiej? To niebezpieczny przestępca, kojarzony m.in. z zabójstwem dokonanym w Warszawie. Niewykluczone, że zostawił także krwawy ślad na zachodzie Europy. Jego imię, bardzo popularne m.in. w Azerbejdżanie, oznacza dosłownie „Światło Boga”.

Policja i ABW złapały Elnura A. w hostelu pod Warszawą

Robert K., bardziej znany pod artystycznym alter ego Siemion Skrepecki, zginął na osiedlowej alejce w Białej Podlaskiej, gdzie mieszkał. Zabójca podszedł do niego, wyciągnął broń i strzelił w korpus. Rosjanin padł na plecy w trawę, a charakterystyczna czapka-uszatka, którą nosił, poturlała się po chodniku.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek między godz. 9.30 a 9.50 na chodniku przy ul. Królowej Jadwigi. To jedna z ulic osiedla położonego nieopodal bialskiego szpitala i centrum handlowego, właściwie przy samej obwodnicy miasta. Zabójca oddał pięć strzałów, a następnie uciekł pieszo.

Elnur A. wpadł po 72 godzinach żmudnego śledztwa, w które zaangażowali się nie tylko policjanci i prokuratorzy, ale także funkcjonariusze ABW. Podejrzany został zatrzymany w hostelu pod Warszawą, gdzie był jednym z gości. Gdy służby weszły siłowo do pokoju, leżał w łóżku. Był całkowicie zaskoczony, nie próbował uciekać. Nie miałby zresztą najmniejszych szans.

- Dzięki pracy operacyjnej ustaliliśmy, kim jest i gdzie przebywa mężczyzna - informuje podinspektor Andrzej Fijołek z KWP Lublin. Duże znaczenie miały informacje i nagrania, które policjanci otrzymali od mieszkańców. - Mężczyzna po dokonaniu zabójstwa uciekł z miejsca pieszo.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, mężczyzna ma wprawdzie gruziński paszport, ale mówi po azersku. O jego pochodzeniu wiele mówi także imię, bardzo popularne w Azerbejdżanie. Dosłownie oznacza „Światło Boga”.

Gruzinowi grozi dożywocie

Mężczyzna był już znany policji. W Polsce przebywał od pewnego czasu, często podróżował zarówno na wschód, jak i na zachód Europy. Niewykluczone, że także tam popełniał przestępstwa. Tropy prowadzą m.in. do Niemiec. W Polsce kojarzony jest natomiast ze sprawą zabójstwa, do którego doszło kilka lat temu w Warszawie.

- Niewykluczone, że tam działał na zlecenie - mówi nieoficjalnie osoba związana ze śledztwem.

Służby nie wykluczają, że Elnur A. działał sam. To mogło być dla niego bezpieczniejsze. Po zabójstwie zaszył się w hostelu.

Grozi mu dożywocie.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Bezpieczeństwo Bałtyku w dobie zagrożeń hybrydowych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki