Opole Lubelskie: Ksiądz Tomasz WYKORZYSTYWAŁ dzieci? Bulwersujący SKANDAL

2020-07-08 17:32 MTA
Opole Lubelskie: Ksiądz Tomasz WYKORZYSTYWAŁ dzieci? Bulwersujący SKANDAL
Autor: pixabay.com/Senlay

Jeśli to prawda, to ksiądz Tomasz dosłownie zhańbił stan kapłański. Zamiast wiecznej nagrody, należy mu się kara – i to jeszcze tu na ziemi. O tej zadecyduje wkrótce sąd. Śledczy zakończyli badanie bulwersującego skandalu z Opola Lubelskiego i skierowali sprawę na wokandę. Jeśli potwierdzi się, że ks. Tomasz F. molestował dzieci, grozi mu 12 lat więzienia.

O sprawie księdza Tomasza F. i grzechach, o jakie jest podejrzewany, pisaliśmy w zeszłym roku, gdy Opolem Lubelskim wstrząsnął skandal ze szpitalnym kapelanem w roli głównej. Ksiądz-rezydent był lubiany przez parafian, opiekował się Kołem Przyjaciół Radia Maryja... – Miał piękny głos, kiedy głosił kazania. Mądre, takie życiowe – wspomina duchownego jeszcze kilka miesięcy temu jedna z parafianek.

Super Raport 8 VII (goście: Radosław Fogiel - PiS, Sławomir Neumann PO, Łukasz Jankowski - prezes Okręgowej Izby Lekarskiej)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Tymczasem zdaniem śledczych pod płaszczykiem pobożnego kapłana kryła się prawdziwa bestia. Prokuratura oskarża księdza Tomasza o pedofilię i molestowanie dwóch chłopców. – Wobec jednego z nich podejrzany przynajmniej kilkukrotnie dopuścił się obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych – informowała w czasie śledztwa prok. Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Drugiego z chłopców – jak ustalili śledczy – kapłan miał molestować tylko raz. Tomasz F. odpowie też za posiadanie filmów z dziecięcą pornografią. Trwające w tej sprawie śledztwo już się zakończyło. Akt oskarżenia trafił do sądu. Kapłan będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny, a grozi mu 12 lat więzienia.

Jeśli zapadnie wyrok to kościelni przełożeni księdza Tomasza F. zapowiadają skierowanie jego sprawy do Stolicy Apostolskiej. – Jeśli zarzuty się potwierdzą, nie ma na nie żadnego usprawiedliwienia – komentował na łamach SE ks. dr Adam Jaszcz, rzecznik prasowy archidiecezji lubelskiej.