Nowy odcinek pod kontrolą w Lublinie
Główny Inspektorat Transportu Drogowego zapowiada uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości na obwodnicy Lublina, na trasie między węzłami Lublin Węglin a Lublin Sławinek. Dokładna data nie została jeszcze podana, ale urządzenie ma zacząć działać najpóźniej do 30 czerwca 2026 roku.
To kolejny krok w rozbudowie systemu nadzoru nad ruchem drogowym w regionie. Już teraz w województwie lubelskim funkcjonuje kilka takich odcinków, m.in.:
- w Gołębiu na DW801,
- w Łuszczowie Pierwszym
- i na trasie Łęczna – Turowola,
- a także w Hrubieszowie.
- Od stycznia 2026 roku działa również pomiar na trasie S17 między węzłami Kurów Zachód i Nałęczów.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) różni się od klasycznego fotoradaru. Nie mierzy prędkości w jednym punkcie, lecz na całym wyznaczonym odcinku drogi. System rejestruje moment wjazdu pojazdu oraz jego wyjazdu, a następnie wylicza średnią prędkość
Każdy taki odcinek jest oznaczony znakami D-51a i D-51b. Kamery odczytują numery rejestracyjne i zapisują czas przejazdu, a dane trafiają do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. To właśnie tam rozpoczyna się postępowanie w przypadku wykroczenia.
Systemy OPP funkcjonują w Polsce od 2015 roku i są uznawane za skuteczniejsze niż tradycyjne fotoradary, ponieważ zmuszają kierowców do utrzymania dozwolonej prędkości na całej długości kontrolowanego odcinka.
Mandaty i bezpieczeństwo na drogach
Przekroczenie prędkości na odcinku objętym pomiarem może słono kosztować. Obowiązujące od 2022 roku przepisy przewidują mandaty sięgające nawet 2,5 tys. zł, a w skrajnych przypadkach także utratę prawa jazdy na trzy miesiące.
Celem rozbudowy systemu nie jest jednak wyłącznie karanie kierowców. Jak podkreślają służby, chodzi przede wszystkim o poprawę bezpieczeństwa i zmianę nawyków za kierownicą. W całej Polsce działa obecnie 84 takich odcinków, a kolejne są w planach.