Nowa kontrola prędkości w woj. lubelskim. Lublin wkrótce z kolejnym OPP

2026-03-18 13:52

Kierowcy w województwie lubelskim muszą przygotować się na kolejne zmiany. W planach jest uruchomienie nowego odcinkowego pomiaru prędkości na obwodnicy Lublina. System, który już działa w kilku miejscach regionu, skutecznie wyłapuje piratów drogowych i może oznaczać wysokie mandaty.

Odcinkowy pomiar prędkośc.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długa, pusta autostrada biegnie prosto w kierunku horyzontu, oświetlona ciepłym, popołudniowym światłem. Na pierwszym planie ciemny asfalt pokryty jest białymi, przerywanymi liniami, wyznaczającymi pasy ruchu, oraz ciągłą, żółtą linią oddzielającą pobocze od głównej jezdni. Nad drogą rozciąga się metalowa konstrukcja wsparta na dwóch grubych słupach, z czterema szarymi tablicami informacyjnymi oraz balustradą po obu stronach. Po lewej stronie autostrady widać betonową barierę ochronną i szereg drzew, natomiast po prawej rozciąga się otwarte pole ze złotymi uprawami i pojedynczym słupem wysokiego napięcia w oddali. Na całej długości drogi rozmieszczone są latarnie uliczne, a niebo nad nimi jest jasnoniebieskie, z delikatnymi, białymi obłokami przy horyzoncie.

Nowy odcinek pod kontrolą w Lublinie

Główny Inspektorat Transportu Drogowego zapowiada uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości na obwodnicy Lublina, na trasie między węzłami Lublin Węglin a Lublin Sławinek. Dokładna data nie została jeszcze podana, ale urządzenie ma zacząć działać najpóźniej do 30 czerwca 2026 roku.

To kolejny krok w rozbudowie systemu nadzoru nad ruchem drogowym w regionie. Już teraz w województwie lubelskim funkcjonuje kilka takich odcinków, m.in.:

  • w Gołębiu na DW801,
  • w Łuszczowie Pierwszym
  • i na trasie Łęczna – Turowola,
  • a także w Hrubieszowie.
  • Od stycznia 2026 roku działa również pomiar na trasie S17 między węzłami Kurów Zachód i Nałęczów.
Lublin: Strażacy ćwiczyli jak uratować osobę, pod którą załamał się lód

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?

Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) różni się od klasycznego fotoradaru. Nie mierzy prędkości w jednym punkcie, lecz na całym wyznaczonym odcinku drogi. System rejestruje moment wjazdu pojazdu oraz jego wyjazdu, a następnie wylicza średnią prędkość

Każdy taki odcinek jest oznaczony znakami D-51a i D-51b. Kamery odczytują numery rejestracyjne i zapisują czas przejazdu, a dane trafiają do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. To właśnie tam rozpoczyna się postępowanie w przypadku wykroczenia.

Systemy OPP funkcjonują w Polsce od 2015 roku i są uznawane za skuteczniejsze niż tradycyjne fotoradary, ponieważ zmuszają kierowców do utrzymania dozwolonej prędkości na całej długości kontrolowanego odcinka.

Mandaty i bezpieczeństwo na drogach

Przekroczenie prędkości na odcinku objętym pomiarem może słono kosztować. Obowiązujące od 2022 roku przepisy przewidują mandaty sięgające nawet 2,5 tys. zł, a w skrajnych przypadkach także utratę prawa jazdy na trzy miesiące.

Celem rozbudowy systemu nie jest jednak wyłącznie karanie kierowców. Jak podkreślają służby, chodzi przede wszystkim o poprawę bezpieczeństwa i zmianę nawyków za kierownicą. W całej Polsce działa obecnie 84 takich odcinków, a kolejne są w planach.

Sonda
Czy odcinkowe pomiary prędkości poprawiają bezpieczeństwo na drogach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki