Koszmarna noc w Puszczy Solskiej. Strażacy będą walczyć z ogniem do rana! Zaczęli ścinać drzewa

2026-05-06 21:22

Ciężka noc przed strażakami walczącymi z ogromnym pożarem Puszczy Solskiej. Ogień objął już około 500 hektarów lasów, a akcja gaśnicza będzie trwała bez przerwy do czwartkowego poranka. W działaniach na Lubelszczyźnie bierze udział 460 strażaków, wspieranych przez samoloty i śmigłowce gaśnicze. Leśnicy i operatorzy ciężkiego sprzętu wycinają drzewa oraz tworzą pasy zaporowe, próbując zatrzymać rozprzestrzeniający się żywioł.

  • Puszcza Solska płonie - pożar objął 500 hektarów lasu na Lubelszczyźnie, a akcja gaśnicza trwa nieprzerwanie od wtorku.
  • 460 strażaków walczy z żywiołem, wspieranych przez samoloty i śmigłowce, choć te ostatnie zakończyły loty na noc.
  • Leśnicy ścinają drzewa i tworzą pasy zaporowe, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia.

Koszmarna noc w Puszczy Solskiej. Strażacy będą walczyć z ogniem do rana

Sytuacja w Puszczy Solskiej nadal jest bardzo trudna. Strażacy, leśnicy i służby ratunkowe nie kończą walki z ogromnym pożarem, który od wtorku pustoszy lasy w powiecie biłgorajskim. Według najnowszych szacunków ogień objął już około 500 hektarów terenów leśnych. Akcja gaśnicza będzie prowadzona przez całą noc, a od czwartkowego poranka ponownie do działań wrócą śmigłowce i samoloty gaśnicze.

W środę wieczorem rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie kpt. Tomasz Stachyra poinformował, że ze względu na zapadający zmrok loty zostały zakończone. Maszyny uczestniczące w akcji przestały już latać, jednak działania strażaków na ziemi nie zostały przerwane nawet na chwilę. Na miejscu nadal pracuje około 460 strażaków.

- Wiatr osłabł. Strażacy będą kontynuować działania w nocy poprzez intensywne podawanie wody na poszczególnych odcinkach bojowych. Chcemy stłumić ten pożar, jak tylko się da najmocniej w godzinach nocnych, kiedy będą sprzyjające warunki, jeśli chodzi o wiatr - zapowiedział kpt. Tomasz Stachyra.

Wszystko dzieje się bardzo szybko. Relacja z Puszczy Solskiej

Ścinają drzewa, żeby powstrzymać ogień

Strażacy liczą, że noc i słabsze podmuchy wiatru pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. W ciągu dnia sytuacja była wyjątkowo trudna. Silny wiatr powodował, że płomienie błyskawicznie przenosiły się na kolejne fragmenty lasu, a wysokie temperatury i suche poszycie leśne dodatkowo napędzały żywioł. Do walki z pożarem skierowano ogromne siły. W środę w działaniach uczestniczyło sześć samolotów Dromader i sześć śmigłowców gaśniczych. Maszyny przez wiele godzin wykonywały kolejne zrzuty wody na płonące obszary.

Jak poinformowały Lasy Państwowe, lotnictwo gaśnicze wykonało już setki zrzutów. Równolegle ciężki sprzęt pracował przy tworzeniu zabezpieczeń mających zatrzymać ogień.

„Pracownicy zakładów usług leśnych kierowani przez leśników wyorywają pasy zaporowe, by powstrzymać ogień. Harwestery przecinają las i ścinają drzewa, by korony drzew nie stykały się i by ogień nie rozprzestrzeniał się dalej po koronach” – przekazały Lasy Państwowe.

Tworzenie pasów przeciwpożarowych to obecnie jedna z najważniejszych metod walki z żywiołem. Leśnicy próbują odcinać kolejne fragmenty lasu, aby uniemożliwić płomieniom dalsze rozprzestrzenianie się przez korony drzew.

Pożar wybuchł we wtorek po południu na terenie Nadleśnictwa Józefów w powiecie biłgorajskim. Ogień objął część Puszczy Solskiej - jednego z największych kompleksów leśnych w tej części kraju. To teren obejmujący liczne obszary chronione, rezerwaty przyrody i lasy sosnowe szczególnie podatne na pożary.

W trakcie dramatycznej akcji doszło także do tragedii. We wtorek wieczorem rozbił się samolot gaśniczy Dromader uczestniczący w działaniach ratunkowych. Pilot maszyny zginął na miejscu. Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Badane są okoliczności wypadku oraz możliwe przyczyny katastrofy lotniczej.

Tymczasem służby apelują o szczególną ostrożność. Do mieszkańców części województw lubelskiego i podkarpackiego wysłano alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ostrzegający przed bardzo dużym zagrożeniem pożarowym. RCB przypomina, aby nie używać otwartego ognia w lasach ani w ich pobliżu. W całym województwie lubelskim obowiązuje obecnie najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki