Chełm: Wpadł w furię, bo… muzyka grała za głośno. Nie uwierzysz, co zrobił!

2021-06-18 17:31
Chełm: Wpadł w furię, bo… muzyka grała za głośno. Nie uwierzysz, co zrobił!
Autor: Pixabay/Olichel Chełm: Wpadł w furię, bo… muzyka grała za głośno. Nie uwierzysz, co zrobił!

Zaskakująca historia z Chełma na Lubelszczyźnie. 26-latek wpadł w furię, bo… muzyka grała za głośno. Nie mógł tego znieść, więc… zrobił to, co zrobił. Tak przynajmniej tłumaczył się później policjantom, którzy namierzyli go po tym wybryku. Jaka to była muzyka i czy faktycznie zbyt głośna? Tego nie wiemy, ale fakt jest taki, że wywołała u 26-letniego chełmianina prawdziwy atak furii, który objawił się w dość niecodzienny sposób. Mężczyźnie może grozić nawet pięć lat więzienia. Wiedział o tym dobrze, bo nie pierwszy raz zrobił coś takiego.

Wpadł w furię, bo… muzyka grała za głośno! Zaskakująca historia z Chełma. Ponoć muzyka łagodzi obyczaje, relaksuje, znosi granice i łączy ludzi. Pewnie tak właśnie jest, a ta sytuacja z Lubelszczyzny jest tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę. Oby! Co stało się w Chełmie? Młody, 26-letni mężczyzna wpadł w prawdziwą furię. Powód takiego ataku i wybuchu? Muzyka w samochodzie grała zbyt głośno. Nie wytrzymał i… zrobił coś naprawdę dziwnego.

Zobacz też: Lubartów: Dźgał Gerarda po całym ciele. Horror! Poszło o niewygodne zeznania?

Wszystko wydarzyło się we wtorek, na ul. Lubelskiej w Chełmie. Ktoś uszkodził zaparkowany tam samochód marki Volvo. Jak? Doszło do zniszczenia powłoki lakierniczej samochodu. Tak wynikało ze zgłoszenia, które przyjęli policjanci. Wartość strat poniesionych przez właściciela auta była niemała – wycenił je na trzy tysiące złotych. A mundurowi ruszyli „w miasto”, by namierzyć sprawcę.

Super Raport 18.06 (Goście: Jacek Jaśkowiak - prezydent Poznania, PO, gen. Grzegorz Gielerak - dyrektor WIM w Warszawie), Sedno Sprawy: Andrzej Dera

Policjanci kryminalni następnego dnia zatrzymali w tej sprawie 26-letniego mieszkańca Chełma. Jak się okazało, mężczyzna ochlapał pojazd lakierem do paznokci – informuje kom. Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Swoje zachowanie tłumaczył zdenerwowaniem, gdyż w samochodzie, który parkował przy ulicy, miała wcześniej grać głośno muzyka – dodaje.

Do uszkodzenia auta doszło pod nieobecność kierowcy. 26-latek po prostu wziął i wyładował swoje frustracje… przy użyciu lakieru do paznokci. Mężczyzna usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia, za co grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Będzie też odpowiadał w warunkach powrotu do przestępstwa, gdyż był wcześniej karany za podobne czyny.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE