27-latka wjechała w rower. Ciężko ranna matka i dwoje małych dzieci

Dramatyczne informacje po wypadku, do którego doszło na drodze między Radoryżem Smolanym a Hutą Dąbrową w powiecie łukowskim. 30-letnia rowerzystka oraz jej dwoje małych dzieci odnieśli poważne obrażenia i zostali przetransportowani do szpitali trzema śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja zatrzymała 27-letnią kierującą volkswagenem, która była trzeźwa.

Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 19. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łukowie otrzymał zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki przez samochód osobowy. Na miejsce skierowano policjantów oraz służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 27-letnia mieszkanka gminy Wola Mysłowska, kierująca volkswagenem golfem, najechała na tył roweru jadącego w tym samym kierunku. Jednośladem kierowała 30-letnia kobieta z gminy Krzywda.

W chwili wypadku 30-latka przewoziła dwoje dzieci. Jej 2-letni synek podróżował w zamocowanym do roweru siedzisku, a 4-letnia córka siedziała w foteliku rowerowym.  

W wyniku zderzenia kobieta oraz oboje dzieci doznali poważnych obrażeń. Każde z nich zostało przetransportowane do szpitala oddzielnym śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującej volkswagenem. Badanie wykazało, że 27-latka była trzeźwa. Kobieta została zatrzymana, a w czwartek prowadzone są z jej udziałem czynności procesowe.

Czytaj też: Senior zginął na pasach, auto prowadziła 49-letnia sędzia. Sprawa pod szczególnym nadzorem prokuratury

Łukowscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają szczegółowe okoliczności i przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku.

Pokój Zbrodni - upozorował tragiczny wypadek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki