Wymieniali koło, zginęli na miejscu! Tragiczny wypadek na S17 w Sieprawicach

2025-08-31 7:42

Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (30/31 sierpnia) na drodze ekspresowej S17 w miejscowości Sieprawice. To tam około północy ciężarówka potrąciła dwóch mężczyzn, którzy zatrzymali się na pasie awaryjnym, aby wymienić koło w busie. Niestety, obaj zginęli na miejscu. Kierowca ciężarówki został zatrzymany przez policję.

Super Express Google News
  • W Sieprawicach na Lubelszczyźnie doszło do tragicznego wypadku drogowego.
  • Dwóch mężczyzn, którzy prawidłowo zabezpieczyli miejsce wymiany koła na drodze ekspresowej, zginęło po potrąceniu przez ciężarówkę.
  • Kierowca ciężarówki został zatrzymany, a służby wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

Według ustaleń służb, ofiarami są 28- i 49-latek. Obaj znajdowali się przy swoim pojeździe, wykonując rutynową, choć niebezpieczną czynność – wymianę opony. Ich działania były zgodne z zasadami bezpieczeństwa. Jak podkreśla cytowana przez TVN24 Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, miejsce pracy zostało właściwie zabezpieczone trójkątem ostrzegawczym. To jednak nie uchroniło mężczyzn przed tragedią.

Na miejscu natychmiast interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, strażacy oraz policja. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej, życia obu poszkodowanych nie udało się uratować.

Skala wypadku spowodowała całkowite wstrzymanie ruchu na ekspresówce. Kierowcy podróżujący w stronę Warszawy utknęli w korku, a policja i służby drogowe organizowały objazdy. Zablokowany odcinek udało się udrożnić dopiero po kilku godzinach – około 6 rano Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że ruch na trasie wrócił do normy.

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii. Kluczowe będzie ustalenie, dlaczego kierowca ciężarówki nie zauważył odpowiednio oznaczonego miejsca i uderzył w stojących przy pojeździe mężczyzn. Wiadomo, że kierujący ciężarówką został zatrzymany.

Dramat w Sieprawicach jest kolejnym przykładem na to, jak ogromne zagrożenie stanowią sytuacje, gdy kierowcy zmuszeni są zatrzymać się na pasie awaryjnym ekspresówek czy autostrad. Choć przepisy wymagają ustawienia trójkąta ostrzegawczego i włączenia świateł awaryjnych, to przy dużej prędkości i ograniczonej widoczności ryzyko tragicznego wypadku pozostaje bardzo wysokie. Policja i służby drogowe przypominają, że w takich sytuacjach najlepiej natychmiast wezwać pomoc drogową i – jeśli to możliwe – oddalić się od pojazdu w bezpieczne miejsce.

Wypadek w Sierczy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki