- 18-letni kierowca stracił panowanie nad swoim pojazdem na jednym z zakrętów.
- Auto marki BMW wpadło w poślizg, po czym zjechało z drogi i rozbiło się na drzewie.
- Młody mężczyzna trafił do szpitala, gdzie niestety zmarł.
Zdarzenie miało miejsce 10 października około godz. 20.35 na drodze powiatowej. Według wstępnych ustaleń kierowca jechał w stronę Nowej Woli. Na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem. BMW wpadło w poślizg, zjechało z jezdni i uderzyło w przydrożne drzewo. Z naszych ustaleń wynika, że 18-latek jechał razem ze swoją dziewczyną.
Czytaj też: Przechodził przez tory prowadząc rower. 82-latek zginął pod kołami pociągu
Na miejscu interweniowali policjanci i służby ratunkowe. Funkcjonariusze wydostali 18-latka z rozbitego pojazdu, a następnie przekazali go ratownikom. Kierowca został zabrany do szpitala w ciężkim stanie. Niestety jego życia nie udało się uratować.
Czytaj też: Tragedia na Podlasiu. 35-latka uderzyła w drzewo, zginęła na miejscu
Policjanci ruchu drogowego i grupa dochodzeniowo-śledcza prowadzili na miejscu czynności przez kilka godzin. Decyzją prokuratora ciało 18-latka zabezpieczono do badań sekcyjnych. Przyczyny i przebieg wypadku są ustalane. – Apelujemy o ostrożność na drodze oraz dostosowywanie prędkości jazdy nie tylko do obowiązujących przepisów, ale również do panujących na drodze warunków – przekazała mł. asp. Beata Kieliszek.