Dramatyczna walka z żywiołem. Przerażające nagranie z akcji
Warunki, w jakich pracują służby ratownicze na Lubelszczyźnie, są skrajnie niebezpieczne. W sieci opublikowano wideo z potężnego pożaru lasu w okolicach Biłgoraja, które pokazuje dramatyczną walkę strażaków z niszczycielskim żywiołem. Widać na nim ogromne płomienie, które nie tylko trawią poszycie leśne, ale wręcz "wspinają się" po pniach drzew. Dynamika ognia jest przerażająca, a sytuację dodatkowo komplikuje wiatr, który sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się pożaru. Pod filmem pojawiły się komentarze internautów, z których jeden nawiązywał do tragicznego wypadku: "ta jednostka jechała do samolotu, który spadł".
Tragedia podczas akcji gaśniczej. Nie żyje pilot
Niestety, walka z ogniem przyniosła najtragiczniejszą z możliwych informacji. Podczas akcji gaśniczej doszło do katastrofy samolotu typu Dromader. Pilot maszyny zginął na miejscu.
- Z głębokim smutkiem informujemy, że podczas wtorkowej akcji gaśniczej w Nadleśnictwie Józefów doszło do tragicznego zdarzenia. Samolot gaśniczy Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie uległ wypadkowi i spadł na ziemię. Zginął pilot maszyny. Leśnicy składają najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym zmarłego. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę
- poinformowały Lasy Państwowej.
Gigantyczna akcja służb. Na miejscu śmigłowce Black Hawk
Do walki z pożarem skierowano ogromne siły z całego kraju.
- Strażacy kontynuują intensywne działania przy pożarze lasu na terenie województwa lubelskiego. W celu wzmocnienia sił i środków, na miejsce zadysponowano dodatkowe Siły i Środki: kompania gaśniczą SMOK 1 z województwa małopolskiego (19 pojazdów i 68 ratowników), moduł GFFF z województwa podkarpackiego (20 ratowników). Zadysponowano również dwóch ekspertów w dziedzinie gaszenia pożarów lasów z woj. wielkopolskiego (wsparcie pracy sztabu) oraz 2 śmigłowce Polska Policja BlackHawk oraz SGRW JRG-7 W-wa z BambiBucket z komponentem zbiorników i rezerwuarów wody do współpracy ze śmigłowcem i GFFF. W gotowości pozostaje kompania gaśnicza KIELCE z woj. świętokrzyskiego
- przekazała w porannym komunikacie Państwowa Straż Pożarna.
Polecany artykuł:
O dynamicznej sytuacji mówił minister Marcin Kierwiński podczas porannego briefingu prasowego. Podkreślił, że każdy kolejny krok zależy od rozwoju wydarzeń, a kluczowe mogą okazać się warunki pogodowe.
"Od początku tej akcji każdy kolejny krok zależy od rozwoju sytuacji. Pożar nadal jest poważny, a najbliższe godziny pokażą, w jakim kierunku będzie się rozwijał. Wprowadzenie śmigłowców od wczesnych godzin rannych ma pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia. Monitorujemy również prognozę pogody - niewielka zmiana kierunku wiatru może utrudniać działania służb."
Sytuacja opanowana, ale wciąż jest groźnie. Apel do mieszkańców
W środę rano starosta biłgorajski poinformował, że pożar został wstępnie opanowany, jednak akcja wciąż trwa. Strażacy dogaszają zarzewia ognia w trudnodostępnych, torfowych miejscach. Szacuje się, że spłonęło około 250 hektarów lasu.
- Chciałbym złożyć najszczersze kondolencje rodzinie pilota samolotu gaśniczego, który zginął wczorajszej tragicznej katastrofy, niosąc pomoc naszemu regionowi. To niebywała tragedia dla nas wszystkich - przekazał starosta Andrzej Szarlip. - Dziękuję wszystkim strażakom PSP i druhom OSP za heroiczną walkę o to, by ogień nie dotarł do pobliskich miejscowości.
W związku z sytuacją władze wystosowały apel do mieszkańców. Mimo że sytuacja jest pod kontrolą, prognozowany silny wiatr budzi niepokój.
Służby proszą o:
- bezwzględne niewjeżdżanie na teren pogorzeliska i dróg dojazdowych.
- stosowanie się do poleceń policji i straży pożarnej.
- nieutrudnianie pracy służbom, które wciąż działają w terenie.