Radzyń Podlaski: Pił i wjechał do rowu. Ale swego golfa komu innemu nie oddał

Najpewniej 20-latek z Radzynia Podlaskiego uznał, że nikt nie ma prawa prowadzić jego vw golfa nawet wtedy, gdy on za kółkiem siedzieć nie powinien. Narobił sobie w ten sposób kłopotów, bo wjechał autem do rowu. Jechał ze swoją dziewczyną, która był trzeźwa i miała prawo jazdy.

Radzyń Podlaski: Pił i wjechał do rowu. Ale swego golfa komu innemu nie oddał
Autor: rebcenter-moscow/ Pixabay.com

Auto mocno poobijane, a przed 20-latkiem proces przed sądem, który skazać go może nawet na dwa lata więzienia. Do tego utrata prawa jazdy – to sporo, jak na wierność swoim przekonaniom. Młodzieniec uważał bowiem, że nikt nie jest godzien jeździć jego golfem. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

– Przed godziną 18.00 oficer dyżurny radzyńskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący vw golfem wjechał do rowu – informuje Piotr Mucha z radzyńskiej policji.

Na ulicę Lubelską, gdzie doszło do zdarzenia, pojechali policjanci. Kierowca niemieckiego auta miał ponad promil alkoholu w organizmie. – Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w takim stanie podróżował wraz ze swoją dziewczyną, która była trzeźwa i posiadała uprawnienia do kierowania.

Super Raport 14 VII (goście: Kowal, Czarnecki, Dudek)

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki