Pożar w Puszczy Solskiej. Ekspertka: „Przyczyną mogło być podpalenie”

2026-05-06 15:01

Pożar w powiecie biłgorajskim strawił już 300 hektarów Puszczy Solskiej. Akcja ratunkowa pochłonęła życie pilota, a dwaj strażacy wylądowali w szpitalu. Badaczka z Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że do katastrofy mogło dojść w wyniku podpalenia.

Pożar w Puszczy Solskiej. Badaczka o możliwym podpaleniu

Potężny pożar, który wybuchł we wtorek po południu, niszczy bezcenne obszary Puszczy Solskiej, obejmując obszar około 300 hektarów. Są to tereny niezwykle cenne przyrodniczo, obejmujące parki krajobrazowe, rezerwaty i strefy chronione Natura 2000. W całym regionie obowiązuje najwyższy alert pożarowy, a strażacy walczą z ogniem bez wytchnienia.

Jak doszło do tak dramatycznej sytuacji? Choć ostateczny werdykt wydadzą odpowiednie służby, dr Alicja Bonk z Uniwersytetu Gdańskiego w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej przedstawia najbardziej realny scenariusz.

- W tej chwili trudno mówić o przyczynach pożaru, ustalą je odpowiednie służby. Jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że przyczyną pożaru lasów w Biłgoraju mogło być umyślne lub nieumyślne podpalenie

- oceniła dr Alicja Bonk z UG w rozmowie z PAP.

Za pożarami w lasach stoi głównie człowiek

Ekspertka z UG, badająca historię pożarów na terenie Polski, zaznacza, że naturalne przyczyny zaprószenia ognia, takie jak uderzenia piorunów, to ogromna rzadkość. Największym zagrożeniem dla lasów jest człowiek i jego nieodpowiedzialne zachowanie.

- Na podstawie tego, co podają w raportach Komisja Europejska i Lasy Państwowe, znacząca liczba pożarów w Polsce powstaje w wyniku podpalenia. Może to być celowe rozniecanie ognia albo zaniedbania lub nieostrożności. Obecnie zdecydowanie człowiek ma decydującą rolę w występowaniu pożarów lasów

- podsumowała badaczka.

Dr Bonk zwraca również uwagę na skrajnie nieodpowiedzialny proceder wypalania traw. W czasie suszy ogień błyskawicznie wymyka się spod kontroli. Od 2026 roku za takie zachowanie grozić będzie surowa kara sięgająca 30 tysięcy złotych.

- W bardzo niewielkim stopniu przyczyną pożarów są zapłony naturalne, czyli na przykład od uderzenia pioruna

- zaznaczyła specjalistka.

Zginął pilot, strażacy w szpitalu. Tragiczny bilans pożaru w Puszczy Solskiej

Działania ratownicze w powiecie biłgorajskim przyniosły tragiczne skutki. We wtorkowy wieczór doszło do katastrofy lotniczej - rozbił się samolot gaśniczy Dromader, a jego pilot zginął na miejscu. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

- W związku z wypadkiem z udziałem samolotu Dromader w powiecie biłgorajskim informujemy, iż zespół badawczy Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych udał się na miejsce wypadku. Na miejscu zespół wykonuje niezbędne czynności, w tym oględziny wraku samolotu. W terminie 30 dni Komisja opublikuje raport wstępny z wypadku

- oświadczyła Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

To niestety nie wszystkie złe wiadomości. Serwis remiza.pl przekazał, że interwencji medyków wymagali również strażacy biorący udział w naziemnej akcji gaśniczej.

- Podczas trwającej akcji gaszenia pożaru lasu w Nadleśnictwie Józefów dwóch strażaków wymagało transportu do szpitala

- podał portal remiza.pl.

Według informacji służb, poszkodowani strażacy zatruli się gazami pożarowymi i trafili pod opiekę lekarzy.

Zmiany klimatu a częstotliwość pożarów w Polsce

Dr Alicja Bonk bije na alarm: pożarów w naszym kraju będzie coraz więcej. Główną przyczyną są globalne zmiany klimatu, które skutkują długotrwałymi suszami. Przesuszone lasy stają się niezwykle podatne na najmniejszą iskrę.

- Pożarów jest coraz więcej. Wpływają na to na pewno zmiany klimatyczne, które powodują coraz częstsze okresy suszy. W takich warunkach środowisko jest bardziej wrażliwe, a pożary mogą pojawiać się w różnych regionach coraz częściej

- ostrzegła na koniec dr Alicja Bonk w rozmowie z PAP.

Źródło: PAP 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki