Aktualizacja, godz. 21:00
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie przekazała najnowsze informacje dotyczące pożaru. Ogień, który wybuchł około godziny 15:00 w okolicach miejscowości Kozaki (gmina Łukowa), objął już powierzchnię około 100 hektarów lasu na terenie Nadleśnictwa Józefów. Skala akcji jest ogromna - na miejscu pracuje obecnie około 300 strażaków i 70 pojazdów gaśniczych. Wodę niezbędną do gaszenia dowożą 4 specjalistyczne cysterny, a działania z powietrza wspierają śmigłowce zadysponowane przez Lasy Państwowe.
Wcześniej informowaliśmy:
Sytuacja w rejonie miejscowości Kozaki, na pograniczu gmin Józefów i Łukowa, jest niezwykle dynamiczna. Potężny ogień trawi kolejne hektary lasu, a gęsty słup dymu jest widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Skalę zagrożenia potwierdzają ekolodzy.
- Dramat! Puszcza Solska płonie! Wygląda to naprawdę poważnie
- informuje Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne.
Ogień rozprzestrzenił się już na tereny dwóch sąsiednich powiatów, co świadczy, że sytuacja jest naprawdę poważna.
Gigantyczna akcja gaśnicza. Na miejscu setki strażaków
Do walki z żywiołem skierowano ogromne siły i środki. Na miejscu z ogniem walczy blisko 60 zastępów straży pożarnej, co przekłada się na około 200 ratowników. W akcji biorą udział nie tylko jednostki z powiatu biłgorajskiego, ale również z powiatów ościennych. Strażaków z ziemi wspierają dwa śmigłowce gaśnicze. Dodatkowo z Lublina na miejsce zmierza specjalna grupa operacyjna, wyposażona w wóz dowodzenia i łączności, aby usprawnić koordynację działań.
Walka z czasem i żywiołem. Warunki są ekstremalne
Akcję gaśniczą znacząco utrudniają panujące warunki atmosferyczne. Ekstremalna susza i silny wiatr sprawiają, że ogień rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie.
Apel starosty biłgorajskiego. "Ułatwcie przejazd wozom strażackim!"
Władze powiatu na bieżąco monitorują sytuację i apelują do mieszkańców oraz osób postronnych o zachowanie szczególnej ostrożności i odpowiedzialności. Starosta Biłgorajski, Andrzej Szarlip, wystosował specjalny komunikat.
- Jestem w stałym kontakcie ze służbami. Apeluję o omijanie tamtych rejonów i ułatwienie przejazdu wozom strażackim! Zamknięta dla ruchu jest droga wojewódzka 849 na wysokości m. Kozaki. Skrajna susza sprawia, że ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko, a pożar wciąż nie jest opanowany. Strażacy robią wszystko, co w ich mocy, by powstrzymać żywioł
- apeluje starosta.
Służby proszą, aby kategorycznie nie zbliżać się do miejsca pożaru w charakterze obserwatora. Takie zachowanie zagraża bezpieczeństwu i utrudnia pracę ratownikom.
Utrudnienia dla kierowców. Droga wojewódzka zablokowana
W związku z prowadzoną akcją gaśniczą policja wprowadziła poważne zmiany w organizacji ruchu. Kluczowa dla regionu droga wojewódzka została całkowicie wyłączona z użytkowania na jednym z odcinków.
- Z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest całkowicie zablokowana. Policjanci kierują podróżujących na wyznaczone objazdy: od strony Józefowa na Aleksandrów. Natomiast od strony Obszy na Łukową - Księżpol na DW 835. Prosimy o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń służb
- informuje Policja Biłgorajska.