Nocny dramat w gminie Kamionka
Wszystko zaczęło się około godziny 23:30, gdy do dyżurnego lubartowskiej komendy wpłynęło alarmujące zgłoszenie. Płomienie objęły warsztat samochodowy w jednej z miejscowości na terenie gminy Kamionka. Walka z żywiołem była zacięta, ale prawdziwy dramat rozegrał się dopiero po wejściu służb do środka. W trakcie przeszukiwania jednego z pomieszczeń, strażacy natrafili na zwłoki mężczyzny. Na miejscu natychmiast pojawili się śledczy oraz technik kryminalistyki, którzy pod nadzorem prokuratora rozpoczęli zabezpieczanie śladów tej tragedii.
Zniszczone auta i ogromne straty
Ogień nie miał litości również dla mienia znajdującego się wewnątrz budynku. Żywioł doszczętnie strawił dwa samochody osobowe oraz jedno auto dostawcze, które stały w warsztacie. Choć straty materialne nie zostały jeszcze dokładnie oszacowane, widok zgliszczy nie pozostawia złudzeń co do siły pożaru.
Czytaj też: Śmiertelne potrącenie w Dęblinie. 60-latek zginął na miejscu
Śledczy szukają odpowiedzi
Teraz kluczowe dla wyjaśnienia sprawy będą wyniki sekcji zwłok. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań. Funkcjonariusze z Lubartowa prowadzą intensywne czynności, aby ustalić szczegółowe okoliczności tego koszmaru, w tym to, co bezpośrednio doprowadziło do wybuchu pożaru.
Czytaj też: Tragiczny pożar domu na Lubelszczyźnie! Nie żyje kobieta