Kariera związana z Lubelszczyzną
Michał Wołos swoją przygodę z piłką rozpoczynał w młodzieżowych zespołach Włodawianki Włodawa. W kolejnych latach rozwijał się jako środkowy obrońca w drużynach juniorskich Motoru Lublin oraz Widoku Lublin. Do Motoru wrócił przed sezonem 2018/2019, kiedy zespół występował na poziomie III ligi.
Po tym okresie przeniósł się do Chełmianki Chełm, z którą był związany przez znaczną część kariery. Reprezentował klub w kilku sezonach, pełniąc również funkcję kapitana. Oprócz tego występował w takich drużynach jak Orlęta Radzyń Podlaski czy Kryształ Werbkowice. Ostatnim klubem w jego karierze była Marcovia Marki, gdzie grał jeszcze jesienią w rozgrywkach IV ligi.
Już teraz zapowiedziano, że sobotnie spotkanie Marcovii z MKS Przasnysz poprzedzone zostanie minutą ciszy ku pamięci Michała.
„Dobry duch szatni”
Wiadomość o śmierci piłkarza przekazała m.in. Chełmianka za pośrednictwem mediów społecznościowych.
„Szanowni Państwo, dotarła do nas bardzo smutna informacja. W wieku 31 lat zmarł nasz były zawodnik i wieloletni kapitan Chełmianki - Michał Wołos” – czytamy na profilu FB klubu.
Jak podkreślono we wpisie, Wołos był ważną postacią zespołu nie tylko na boisku, ale i poza nim.
„Zawsze ambitny, waleczny i zaangażowany. Dobry duch szatni, który potrafił poderwać drużynę w tych najtrudniejszych momentach. Trudno w to uwierzyć. Spoczywaj w pokoju” – napisano.
Wspomnienia z innych klubów
Wzruszające słowa pojawiły się również ze strony innych zespołów, w których występował zawodnik.
„Dotarła do nas bardzo smutna informacja. Odszedł Michał Wołos, nasz były piłkarz” – przekazała na swoim profilu FB Lublinianka.
Klub przypomniał, że Wołos reprezentował jego barwy w sezonach 2014/15 oraz 2015/16, rozgrywając łącznie 48 spotkań.
„Spoczywaj w pokoju” – dodano.
Śmierć Michała Wołosa to ogromna strata dla lokalnej piłki. Był zawodnikiem, który przez lata budował swoją pozycję w klubach regionu i zapisał się w pamięci jako ambitny, oddany drużynie sportowiec.