Miały być wspaniałe wakacje w Chorwacji. Polka dostała wiadomość, która zmieniła wszystko

56-letnia mieszkanka powiatu łęczyńskiego chciała wynająć apartament na wakacje w Chorwacji. Kobieta wpłaciła 400 euro za rezerwację, która — jak się później okazało — w rzeczywistości nie istniała.

Chorwackie miasteczko nad turkusowym morzem. O oszustwie przy rezerwacji apartamentu przeczytasz na SE Lublin.
Autor: Pymata/ Shutterstock

Poszkodowana zamieściła w mediach społecznościowych post, w którym poinformowała, że poszukuje wakacyjnego apartamentu w Chorwacji. W odpowiedzi skontaktowała się z nią osoba, która przesłała link do konkretnej oferty.

Po ustaleniu szczegółów kobieta przelała 400 euro, czyli ponad 1700 zł, na podany rachunek bankowy. Otrzymała następnie umowę najmu i dokument mający potwierdzać dokonanie rezerwacji.

Wiadomość o kolejnej wpłacie wzbudziła podejrzenia

Niedługo później na skrzynkę mailową 56-latki trafiła prośba o przekazanie następnej kwoty. Kobieta nabrała wówczas podejrzeń i skontaktowała się bezpośrednio z obiektem. Dowiedziała się, że na jej nazwisko nie zarezerwowano żadnego apartamentu. Sprawę zgłosiła policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.

Czytaj też: Turystyczny boom! Zagraniczni goście pokochali to miasto

Funkcjonariusze przypominają, że w okresie wakacyjnym oszuści często publikują fałszywe oferty noclegów. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać wyjątkowo atrakcyjne ceny oraz linki przesyłane przez nieznajome osoby. – Nie klikajmy w otrzymane linki i nie przekazujmy pieniędzy dopóki nie upewnimy się, że oferta jest prawdziwa – apeluje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.

Przed wpłaceniem zaliczki warto samodzielnie sprawdzić dane obiektu i skontaktować się z jego obsługą. Policja zaleca również korzystanie ze sprawdzonych serwisów ogłoszeniowych.

Na wakacje do Hollywood...pod Kraśnikiem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki