Poszkodowana zamieściła w mediach społecznościowych post, w którym poinformowała, że poszukuje wakacyjnego apartamentu w Chorwacji. W odpowiedzi skontaktowała się z nią osoba, która przesłała link do konkretnej oferty.
Po ustaleniu szczegółów kobieta przelała 400 euro, czyli ponad 1700 zł, na podany rachunek bankowy. Otrzymała następnie umowę najmu i dokument mający potwierdzać dokonanie rezerwacji.
Wiadomość o kolejnej wpłacie wzbudziła podejrzenia
Niedługo później na skrzynkę mailową 56-latki trafiła prośba o przekazanie następnej kwoty. Kobieta nabrała wówczas podejrzeń i skontaktowała się bezpośrednio z obiektem. Dowiedziała się, że na jej nazwisko nie zarezerwowano żadnego apartamentu. Sprawę zgłosiła policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.
Czytaj też: Turystyczny boom! Zagraniczni goście pokochali to miasto
Funkcjonariusze przypominają, że w okresie wakacyjnym oszuści często publikują fałszywe oferty noclegów. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać wyjątkowo atrakcyjne ceny oraz linki przesyłane przez nieznajome osoby. – Nie klikajmy w otrzymane linki i nie przekazujmy pieniędzy dopóki nie upewnimy się, że oferta jest prawdziwa – apeluje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.
Przed wpłaceniem zaliczki warto samodzielnie sprawdzić dane obiektu i skontaktować się z jego obsługą. Policja zaleca również korzystanie ze sprawdzonych serwisów ogłoszeniowych.