Koroszczyn: Maluch błagał o ratunek. Ocalili mu życie!

2021-09-24 21:08
Koroszczyn: Maluch błagał o ratunek. Uratowali mu życie!
Autor: KWP Lublin Koroszczyn: Maluch błagał o ratunek. Uratowali mu życie!

Był wychudzony i przemoczony do ostatniego kłębka futerka i głośno miauczał, prosząc o pomoc. Mały kotek był także przerażony, bo jego kryjówkę w krzakach odkryły lisy… Na szczęście zakrzaczoną okolicę na peryferiach Koroszczyna patrolowali policjanci, którzy bez sekundy zwłoki podjęli „interwencję”. I to jak!

Maluch błagał o ratunek, kryjąc się w krzakach w Koroszczynie. Był przemoczony, wychudzony i zziębnięty. Nie dość, że mundurowi uratowali mu życie i odkarmili, to jeszcze jeden z nich, post. Kamil Karliński, zabrał go do domu. Niezwykła historia! Poznajcie kotka, który uciekł przed niebezpieczeństwem, zasiadł na honorowym miejscu w radiowozie i odnalazł nowy dom.

Zobacz też: Ukradł jaszczury Leśmiana. Uparty złodziej Paweł G. szalał w Zamościu

Patrolujący Koroszczyn i okolice posterunkowi Kamil Karliński i Bartłomiej Król usłyszeli przeraźliwe miauczenie, dobiegające z krzaków. Było pełne przerażenia i wołania o pomoc. Nie wahali się nawet chwili, zwłaszcza że małemu, rudemu kociaczkowi, który darł się wniebogłosy, groziło śmiertelne niebezpieczeństwo!

– Zauważyli lisy, które stanowiły wyraźne zagrożenie dla znajdującego się w zaroślach kotka. Szybko odnaleźli wygłodzonego i przemoczonego malucha – opowiada kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Super Raport 24.01 (Goście: Jacek Karnowski - prezydent Sopotu, dr Paweł Grzesiowski - immunolog) Sedno Sprawy: Jan Maria Jackowski

Oczywiście kotek mógł liczyć na troskliwą opiekę. Został nakarmiony i napojony, funkcjonariusze zadbali także o to, aby było mu ciepło i bezpiecznie. – Do czasu zakończenia przez nich służby kotek znalazł też „honorowe miejsce” na przednim siedzeniu policyjnego radiowozu – dodaje policjantka.

Mundurowi nie zamierzali zostawić go i później. Zabrali go ze sobą, zaplanowali też wizytę u lekarza weterynarii, żeby sprawdzić, jak miewa się maluszek. Ten zaś, po kilku godzinach w bezpiecznym miejscu, ożywił się i zaczął dokazywać. No i przy tym… zdobył serce jednego z funkcjonariuszy. – Posterunkowy Kamil Karliński zdecydował się zabrać go ze sobą, dając mu bezpieczny i kochający dom – dodaje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Koroszczyn: Maluch błagał o ratunek. Uratowali mu życie!
Autor: KWP Lublin Koroszczyn: Maluch błagał o ratunek. Uratowali mu życie!
Sonda
Masz psa lub kota?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE