Kluczkowice: Były policjant zastrzelił 16-latka? Krwawa zbrodnia

2021-07-30 17:42
Kluczkowice: Były policjant zastrzelił 16-latka? Krwawa zbrodnia
Autor: KWP Lublin; Mucha' arch. pryw., Facebook Kluczkowice: Były policjant zastrzelił 16-latka? Krwawa zbrodnia

Kluczkowice na Lubelszczyźnie. Myśliwy, były policjant zastrzelił 16-latka jak zwierzę? Wkrótce ruszy proces Dariusza Ch., byłego policjanta, który – jak dowodzi prokuratura – zastrzelił nastolatka. Musiał wiedzieć, że to może być człowiek – przekonują śledczy. Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 52-latkowi.

Do postrzelenia doszło pierwszego listopada zeszłego roku. Zginął 16-letni obywatel Kazachstanu, który był mieszkańcem szkolnego internatu w Kluczkowicach. Wieczorem trzech chłopców wyszło do sadu. Wtedy padł strzał z samochodu. Jeden z nastolatków runął na ziemię. Sprawca odjechał. Podjęto próbę reanimacji chłopca, jednak pomimo starań, jego życia nie udało się uratować. Imanali N. z Kazachstanu umierał w męczarniach nieopodal szkoły, w której się uczył. Przyjechał do Polski po lepsze jutro, ale bandyta z bronią w ręku przerwał nić jego życia. Ta sprawa wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością. Podobno takie nielegalne polowania w okolicach bursy zdarzały się już wcześniej i… były „normą” – mówią miejscowi. Dariusz Ch. z kolei miał w przeszłości założoną niebieską kartę. Były policjant nigdy nie stracił jednak uprawnień do posiadania broni i nadal biegał po polach i lasach ze strzelbą w ręku.

Myśliwy zabił 16-latka? Akt oskarżenia ws. zbrodni w Kluczowicach

Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie doprowadziło do ustalenia i zatrzymania podejrzanych. Prokuratura poinformowała w poniedziałek, że skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu Dariuszowi Ch., któremu zarzuca zabójstwo 16-latka – przekazuje Polska Agencja Prasowa. – Oskarżony w chwili oddania strzału przewidywał i godził się na to, że obrany przez niego cel może być człowiekiem – zaznacza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prok. Agnieszka Kępka. – Działał z naruszeniem warunków dopuszczalności polowania i bez dokładnego osobistego rozpoznania zwierzyny.

Posłuchajmy bohaterów. Co dziś Powstańcy Warszawscy chcą przekazać młodym

Myśliwy i były policjant, w parze z kościelnym i druhem OSP

Podczas przesłuchań Dariusz Ch. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i składał wyjaśnienia, w których wskazywał, że w chwili oddania strzału był przekonany, że strzela do dzika – przypomina PAP. Obecnie Dariusz Ch. jest tymczasowo aresztowany. Za zarzucony czyn grozi kara od ośmiu lat więzienia do dożywocia. Z kolei 42-letniemu Marcinowi B., który był w samochodzie z mężczyzną, który strzelał, prokuratura zarzuciła nieudzielenie pomocy poszkodowanemu i utrudnianie postępowania, przez pomaganie sprawcy, w tym uzgadnianie wersji zdarzeń, która nie odpowiadała faktycznemu przebiegowi sytuacji. Kościelny i druh OSP kłamał tylko do czasu. Marcin B. przyznał się do dokonania zarzucanych mu czynów i wyjaśniał, że obaj z Dariuszem Ch. byli przekonani, że strzał został oddany do dzika. Wobec 42-latka sąd zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz 2 tys. zł poręczenia majątkowego. Za zarzucone czyny grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE