Dramat na żwirowni w Lubelskiem! 47-latek utonął, trwają poszukiwania 30-latka

2026-08-06 18:33

Tragiczny finał kąpieli w żwirowni w Berezie. Służby otrzymały dwa zgłoszenia o mężczyznach, którzy zniknęli pod taflą wody. Nurkom udało się odnaleźć ciało 47-latka. Wciąż trwają poszukiwania drugiego z mężczyzn, 30-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego.

Dwa zgłoszenia w ciągu godziny

Do dramatycznych wydarzeń doszło wczorajszego wieczoru na terenie żwirowni w Berezie (gmina Międzyrzec Podlaski). Służby ratunkowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości po dwóch niepokojących zgłoszeniach, które wpłynęły w krótkim odstępie czasu.

Jak informuje policja, pierwsze zawiadomienie dyżurny Komisariatu Policji w Międzyrzecu Podlaskim otrzymał po godzinie 20:00. Wynikało z niego, że mężczyzna kąpiący się w zbiorniku wodnym nagle zniknął pod powierzchnią. Niespełna godzinę później, przed 21:00, wpłynęło kolejne, niemal identyczne zgłoszenie. Dotyczyło ono innego mężczyzny, który również zniknął pod wodą w tej samej żwirowni.

Akcja ratunkowa i tragiczne odkrycie

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego. Ratownicy niezwłocznie przystąpili do przeszukiwania zbiornika. Niestety, finał akcji okazał się tragiczny.

- W wyniku podjętych działań zespół nurków wyłowił w odległości około 10 metrów od brzegu ciało mężczyzny, którego dotyczyło pierwsze zgłoszenie. Mężczyzną okazał się 47 - letni mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski

- przekazała aspirant Katarzyna Gągolińska z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Poszukiwania 30-latka wciąż trwają

Działania służb skupiły się następnie na odnalezieniu drugiego z zaginionych. Niestety, wczorajsze poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Dziś rano akcja została wznowiona. Służby wciąż przeczesują teren żwirowni z nadzieją na odnalezienie 30-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego.

Policja apeluje o rozsądek. Woda to żywioł!

Służby po raz kolejny przypominają, że woda, choć daje ochłodę w upalne dni, jest niebezpiecznym żywiołem. Chwila nieuwagi, brawura czy przecenienie własnych możliwości mogą doprowadzić do tragedii. Policja apeluje o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

- Pamiętajmy, że woda to żywioł. Zachowujmy czujność i dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych. Korzystajmy tylko ze strzeżonych kąpielisk. Pamiętajmy, że dno może być nierówne i niebezpieczne. Nie wchodźmy do wody po alkoholu. Sprawujmy stały nadzór nad kąpiącymi się dziećmi

- dodaje aspirant Katarzyna Gągolińska.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki