Chwile grozy podczas protestu antyszczepionkowców w Lublinie. Mogło dojść do tragedii [ZDJĘCIA, WIDEO]

2022-01-23 11:40
Protest antyszczepionkowców w Lublinie. Początek był przerażający
Autor: Mariusz Mucha/SUPER EXPRESS Protest antyszczepionkowców w Lublinie. Początek był przerażający

„Dziś paszporty, jutro getto”, „Stop segregacji sanitarnej”, „Stop z medyczną inkwizycją” – to kilka z wielu haseł wznoszonych przez przeciwników szczepień przeciwko COVID-19, którzy zebrali się w sobotę pod Zamkiem Lubelskim. Protest antyszczepionkowców rozpoczął się niezwykle dramatycznie, ponieważ jeden z uczestników padł bez życia na ziemię. Na szczęście przytomnego już mężczyznę do szpitala zabrało pogotowie.

Na miejsce przyszło kilkaset osób. Wśród nich w większości młodzi i w średnim wieku. Pikieta zorganizowana przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP miała zacząć się o 13.00. 

Rano była śnieżyca, teraz świeci słońce. Widać, że Bóg nam sprzyja – przekonywał zgromadzonych prof. Ryszard Zajączkowski (61 l.), naukowiec Wydziału Filozofii KUL, podkreślając jednakże, że jest na Starym Mieście prywatnie.

Zobacz też: Patrycja osierociła dwójkę małych dzieci. 24-latka zachorowała na COVID-19, gdy była w ciąży. Ruszyła pomoc internautów

Mrożące krew w żyłach sceny podczas protestu antyszczepionkowców w Lublinie. Mogło dojść do tragedii.

Zaczęło się jednak od małego dramatu. Tuż przed 13.00 jeden z protestujących, mężczyzna w średnim wieku, osunął się bezwładnie na ziemię. Szybko zorganizowano pomoc. Na szczęście udało się go ocucić, załoga karetki pogotowia zdecydowała jednak, że odwiezie go do szpitala na badania. – My też jesteśmy z wami – zapewniał zgromadzonych jeden z ratowników. Protestujący przeszli ulicami Starego Miasta pod ratusz. Obyło się bez incydentów.

Sonda
Bardziej boisz się szczepionki na koronawirusa czy koronawirusa?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE