Chciał zarobić i… stracił fortunę. Dramat 42-latka z Lubelskiego

2022-01-12 12:10
Chciał zarobić i… stracił fortunę. Dramat 42-latka z Lubelskiego
Autor: zdj. ilustracyjne: Pixabay/Sammy-Sander Chciał zarobić i… stracił fortunę. Dramat 42-latka z Lubelskiego

Nie popełnij takiego błędu! 42-latek z województwa lubelskiego chciał zarobić w sieci, trafił na złych „doradców” i stracił fortunę. Zamiast zastrzyku gotówki, dostał potężny cios finansowy. Chciał inwestować na giełdzie, skusiły go też kryptowaluty… Niestety, szybko okazało się, że to kolejny przykład kreatywności oszustów, którzy swoich ofiar szukają w sieci.

Chciał zarobić i… stracił fortunę. 42-letni mieszkaniec gminy Czemierniki został oszukany przez przestępców internetowych pod pozorem inwestycji pieniędzy na giełdzie oraz w kryptowaluty. Po zasileniu pieniędzmi konta na rzekomej platformie, kontakt z analitykiem urwał się bezpowrotnie. „Doradców” i pieniędzy 42-latka szuka teraz policja. Mężczyzna, zamiast zarobić, stracił prawie 150 tys. złotych.

Wszystko zaczęło się – jak zwykle – od obietnicy dużych pieniędzy. A że o dodatkowej gotówce marzy niemal każdy z nas, to 42-latek dał się namówić. Na jednym z portali społecznościowych znalazł ogłoszenie o możliwości inwestowania na giełdzie. Zainteresowany ofertą założył konto na platformie inwestycyjnej, podając swoje dane oraz numer karty debetowej powiązanej z kontem bankowym.

– Po rejestracji, telefonicznie skontaktowała się z nim kobieta, informując, że firma, którą reprezentuje, zajmuje się inwestycjami na giełdzie. W dalszej rozmowie instruowała 42-latka krok po kroku, jakie czynności ma wykonać. Zgodnie z jej namową, mężczyzna wykonał wszystkie polecenia i dokonał przelewu pieniędzy na wskazane konto – relacjonuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim, asp. Piotr Mucha.

Sedno Sprawy - Marcin Kierwiński

Później z 42-latkiem skontaktował się mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem i namówił go do wykonania kolejnego przelewu zasilającego środki na inwestycję. Zachęcał również do inwestycji w kryptowalutę – tym samym przekonał 42-latka do założenia konta na kolejnej platformie inwestycyjnej.

– Na polecenie rzekomego konsultanta 42-latek zainstalował też aplikację AnyDesk, co miało pomóc w procesie rejestracji na nowej platformie. Instruowany wykonał wszystkie polecenie, a także kilkukrotnie dokonywał zasilenia konta na rzekomej platformie – relacjonuje oficer prasowy radzyńskiej policji. – Niestety kontakt z analitykiem się urwał. Podsumowując inwestycję, okazało się, że straty sięgają niemal 150 tysięcy złotych.

Sonda
Zostałeś kiedyś ofiarą internetowego oszustwa?

Policjanci będą szukać skradzionych pieniędzy i internetowych „doradców”, ale to niełatwe zadanie. Mundurowi apelują o szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi jakiekolwiek usługi finansowe lub bankowe. Nie przekazujmy naszych danych, kodów czy PIN-ów, nie dajmy się też namówić na „nowoczesne inwestycje”, którymi próbują nas skusić doradcy. Najczęściej jedynymi osobami, które się dzięki nim wzbogacają, są internetowi oszuści.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE