- Betonowe bloczki ułożono na dwóch torach w rejonie Jedlanki.
- Przeszkody pochodziły z rozbiórki peronu nieczynnej stacji.
- Na miejscu nie znaleziono materiałów wybuchowych.
- Wstępnie wykluczono akt dywersji.
- Śledczy szukają osoby lub osób odpowiedzialnych za zdarzenie.
Betonowe bloczki leżały na dwóch torach
Zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej sytuacji wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Łukowie w środę (22.09) o godz. 18.45. Przeszkody znajdowały się na trasie kolejowej Stoczek Łukowski–Łuków, na wysokości miejscowości Jedlanka.
Na torach nr 1 i 2 ułożono betonowe bloczki pochodzące z rozbiórki peronu pobliskiej, nieczynnej stacji. W przeciwnych kierunkach poruszały się tam pociągi towarowe. Jeden ze składów przewoził kontenery, drugi był przygotowany do ich załadunku.
Śledczy wstępnie wykluczyli dywersję
Na miejscu pracowali przedstawiciele prokuratury, policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Ochrony Kolei. Teren sprawdzili również policyjni pirotechnicy. Nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń oraz analizy sposobu działania sprawców, zdarzenie najprawdopodobniej miało charakter chuligański. Śledczy wstępnie wykluczyli, aby był to akt dywersji. Prokuratura zaznacza również, że w przeszłości policja odnotowywała w tej okolicy pojedyncze incydenty o podobnym charakterze.
Po zakończeniu czynności ruch kolejowy został przywrócony. Nikt nie odniósł obrażeń.
Trwają poszukiwania sprawców
Postępowanie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, czyli czynu określonego w art. 174 § 1 Kodeksu karnego.
Policjanci prowadzą działania operacyjne i wywiadowcze, które mają doprowadzić do ustalenia oraz zatrzymania osoby lub osób odpowiedzialnych za ułożenie betonowych przeszkód na torach.