Chełm: 14-latek ZASZLACHTOWAŁ macochę Ewelinę. NIE TRAFI za kraty [ZDJĘCIA]

2020-10-27 23:02 mucha

Za to co zrobił, pomimo młodego wieku powinien do końca życia siedzieć w więzieniu. Łukasz W. (14 l.) z Chełma w styczniu tego roku z zimną krwią zaszlachtował swoją macochę Ewelinę W. (38 l.) i chciał zabić dwoje jej dzieci. Za kraty nie trafi, nie pójdzie nawet do poprawczaka, gdzie mógłby siedzieć do ukończenia 21. roku życia. Sąd Rejonowy w Chełmie skierował mordercę do szpitala psychiatrycznego dla młodzieży. Na rok? Dwa? A może na kilka miesięcy?

Do zbrodni doszło w styczniu tego roku. Od kilku miesięcy Łukasz W. żył w innym świecie. Fascynowali go sprawcy masakry z Columbine High School w USA, gdzie dwóch młodych ludzi zamordowało 12 kolegów, a 24 raniło. Podobnym potwornym idolem, tyle że z polskiego podwórka, była Zuzanna M., która kilka lat temu brała udział w morderstwie rodziców swojego chłopaka. Wyrżnął sobie żyletką na przedramieniu jej pseudonim: „Maria Goniewicz”. – Mówił o niej Zuzia – wspomina kolega ze szkoły nastoletniego potwora.

Zobacz też: MORDERSTWO w Chełmie. Uśmiech na twarzy 14-letniego ZABÓJCY [ZDJĘCIA]

Express Biedrzyckiej - Artur Dziambor: Nie zgadzam się z Bosakiem ws. aborcji

Małżeństwo W. do Chełma sprowadziło się z podchełmskiego miasteczka w połowie ubiegłego roku. Kupili duży, piętrowy dom na przedmieściach miasta. Robert W. i Ewelina mieli ze sobą 2-letnią córeczkę, oboje wychowywali dzieci z poprzednich związków. W styczniu tego roku Łukasz rzucił się na swą przybraną matkę. Ciosy zadawał tak, aby zabić. Oszczędził dwuletnią przyrodnią siostrę. Kobieta miała na ciele liczne rany, m.in. na szyi i klatce piersiowej – precyzuje Ewa Czyż z chełmskiej policji.

Nastoletni morderca został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach. Nigdy niczego nie żałował. Gdyby miał skończone 15 lat, mógłby za zbrodnię odpowiadać jako dorosły w normalnym procesie karnym. Najwyższy wymiar kary, jaką mógł natomiast nałożyć na niego sąd rodzinny, to pobyt w poprawczaku. W poniedziałek zapadł wyrok. – Sąd ustalił, że nieletni dopuścił się tych czynów i postanowił zastosować środek leczniczy w postaci umieszczenia nieletniego w szpitalu psychiatrycznym dla młodzieży – informuje Biuro Prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie.