Wielki pożar hali w Lublinie. Czarny dym widać z wielu kilometrów
Informacja o pożarze przy ul. Kasprowicza w Lublinie wpłynęła do straży pożarnej w niedzielę około godz. 14.40. Pali się hala magazynowa położona w dzielnicy Hajdów-Zadębie, na obrzeżach miasta. Jak powiedział "Super Expressowi" rzecznik Prasowy Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. kpt. Bartłomiej Pytka, ogień objął cały budynek dwukondygnacyjny o wymiarach 30 na 100 metrów kwadratowych. Są tam zarówno przestrzenie magazynowe, jak i część biurowa. Z ogniem walczy około 40 strażaków.
Jak powiedział nam strażak, w hali znajdowały się elementy kompozytowe do samolotów. Konstrukcja zapadła się. Pożar jest obecnie dogaszany. Akcją gaśniczą ma dowodzić st. bryg. Bartłomiej Walczuk, zastępca komendanta miejskiego PSP w Lublinie.
Chmura dymu widoczna z wielu kilometrów
Pożar jest widoczny z bardzo dużej odległości. Nad wschodnią częścią Lublina pojawiła się gęsta chmura czarnego dymu. Widać ją nie tylko z różnych części miasta, ale również ze Świdnika. Dym zauważyli m.in. uczestnicy odbywających się tam dożynek wojewódzkich, a telefony lubelskiej straży pożarnej rozdzwoniły się od zgłoszeń.
W rejonie ul. Kasprowicza podczas akcji strażaków mogą występować utrudnienia w ruchu. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa gaszenie hali. Przyczyny pojawienia się ognia będą wyjaśniane.