Tragiczny wypadek pod Biłgorajem. Nie żyje 17-latek, kilka osób w szpitalu

Tragiczny wypadek w Wólce Biskiej koło Biłgoraja! Kierowca Renault niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas, otarł się o BMW i z impetem uderzył w drugie. Następnie samochód wypadł z drogi i dachował w rowie. Na miejscu zginął 17-letni chłopak, a cztery inne osoby trafiły do szpitala. Trwa policyjne śledztwo, które ma odpowiedzieć m.in. na pytanie, kto prowadził Renault.

Wrak samochodu leżący na dachu w zaroślach po wypadku w Wólce Biskiej. O tragedii przeczytasz na SE Lublin.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Dramat pod Biłgorajem. Renault zderzyło się z dwoma BMW, nie żyje 17-latek

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (29 sierpnia), tuż przed godziną 1. w miejscowości Wólka Biska (pow. biłgorajski). Na drodze powiatowej zderzyły się ze sobą trzy auta osobowe. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący Renault, pokonując łuk drogi, zjechał nagle na lewy pas ruchu. Pojazd najpierw zaczepił o bok BMW, którym podróżował 20-latek, a potem zderzył się czołowo z drugim autem, też BMW, kierowanym przez 24-latka. Wytrącone z toru jazdy Renault zjechało do rowu i dachowało.

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?

Śmiertelny wypadek w Wólce Biskiej. Tragiczny bilans zdarzenia

Pomimo szybko rozpoczętej akcji ratunkowej, życia 17-letniego pasażera Renault nie udało się uratować. Nastolatek zginął na miejscu wskutek odniesionych obrażeń. Pozostali nastolatkowie z tego auta - 18-latka, 18-latek oraz kolejny 17-latek - z ciężkimi obrażeniami zostali przetransportowani do okolicznych szpitali. Do placówki medycznej trafił również 23-latek z jednego z BMW. Mundurowi na miejscu sprawdzili trzeźwość 20- i 24-latka prowadzących BMW - obaj byli trzeźwi.

Przez kilka nocnych godzin na miejscu tragedii pracowali technicy kryminalistyki i prokurator. Decyzją śledczych ciało zmarłego nastolatka zostanie poddane sekcji zwłok.

Przed śledczymi z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju trudne zadanie odtworzenia przebiegu tych tragicznych zdarzeń. Kluczowe będzie ustalenie tożsamości osoby, która w chwili wypadku kierowała pojazdem marki Renault. Nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną zmiany pasa ruchu przez auto.

Dachowanie w Zakopanem. 20-latek zapłaci 2000 zł

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki