Spis treści
Wideo z katastrofy Dromadera w powiecie biłgorajskim
Tragedia rozegrała się w trakcie trudnej operacji opanowywania ognia w rejonie Józefowa na terenie powiatu biłgorajskiego. W przestrzeni internetowej opublikowano krótki materiał filmowy, który dokumentuje ostatnie sekundy lotu maszyny rolniczo-gaśniczej typu Dromader.
Nagranie zarejestrowano ze sporego dystansu i przy bardzo niesprzyjającym świetle. Widać na nim w zasadzie tylko świetlisty punkt sunący tuż nad terenem trawionym przez płomienie. Z relacji naocznych świadków wynika, że statek powietrzny przez dłuższą chwilę systematycznie tracił wysokość i kierował się prosto w stronę pożarzyska, by ostatecznie zniknąć z oczu obserwatorów, co zwieńczył potężny rozbłysk. Najpewniej jest to właśnie moment zderzenia z gruntem oraz następującego po nim wybuchu.
Wypadek miał miejsce w samym środku zakrojonej na szeroką skalę akcji walki z żywiołem szalejącym na terenach należących do Nadleśnictwa Józefów. Zniszczenia poczynione przez ogień szacuje się na ten moment na blisko 250 hektarów terenów leśnych.
Akcja gaśnicza na Lubelszczyźnie z udziałem dronów i śmigłowców
Już od wtorkowego popołudnia z żywiołem zmagają się wielosetowe zastępy straży pożarnej i przedstawiciele innych formacji mundurowych. Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Wojciech Kruczek przekazał, że cała operacja gaszenia może zająć służbom kolejne 24 godziny. Choć płomienie nie przemieszczają się błyskawicznie, to czoło pożaru nieustannie zmienia swoje położenie.
Sytuację na miejscu dramatycznie komplikuje sama specyfika tego zagrożenia. Jak sprecyzował zastępca szefa PSP nadbrygadier Paweł Frysztak, mamy tu do czynienia z ogniem wierzchołkowym, który w błyskawicznym tempie przeskakuje po koronach drzew. Do tego dochodzi niezwykle trudny i zalesiony obszar, w którym operowanie lądowym sprzętem jest niemal niemożliwe.
Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński podkreślił, że tragicznie zmarły lotnik odznaczał się ogromnym doświadczeniem oraz najwyższymi kwalifikacjami. Minister zapewnił jednocześnie, że wszystkie kroki podejmowane przez ratowników znajdują się pod ścisłym nadzorem specjalnego sztabu kryzysowego, który skierował do pomocy między innymi śmigłowce Lasów Państwowych oraz policji. W godzinach porannych zaplanowano z kolei starty bezzałogowców, których zadaniem będzie lokalizowanie ukrytych punktów zapalnych.
W rejonie objętym klęską jeszcze pod osłoną nocy zjawili się najwyżsi rangą urzędnicy. Do sztabu przyjechali między innymi ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, a także komendant główny PSP i dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak.
Prezydent Karol Nawrocki i służby żegnają zmarłego pilota
Odejście doświadczonego członka załogi głęboko wstrząsnęło nie tylko zwykłymi obywatelami, ale przede wszystkim politykami i środowiskiem mundurowym. Wyrazy ubolewania skierował do rodziny ofiary katastrofy prezydent Karol Nawrocki.
„Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci pilota uczestniczącego w akcji gaśniczej. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia” – napisał prezydent na platformie X.
Głowa państwa zwróciła także uwagę na ogromny wysiłek wkładany w walkę z niebezpiecznym żywiołem na Lubelszczyźnie przez pracujących tam strażaków.
„Otoczmy Ich wsparciem i pamięcią. Niech św. Florian ma Ich w swojej opiece” – dodał.
Nieco wcześniej oficjalne oświadczenia wydały komendy policyjne oraz Lotniskowa Służba Informacji Powietrznej Warszawa-Babice. W obu komunikatach przesłano najszczersze słowa współczucia w kierunku rodziny, znajomych oraz kolegów z pracy zmarłego lotnika.
Szczegółowe przyczyny tego dramatycznego zdarzenia będą teraz przedmiotem wnikliwego śledztwa prowadzonego pod nadzorem prokuratury oraz przez ekspertów z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Warto dodać, że w związku z gigantycznym pożarem pod Biłgorajem do działań gaśniczych ostatecznie rzucono również ciężkie maszyny typu Black Hawk.