"Uciekamy! Wycofywać się!" Dramatyczne nagrania z pożaru pod Józefowem

2026-05-07 13:23

W sieci pojawiły się wstrząsające nagrania z akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim. Widać na nich heroiczną i nierówną walkę strażaków i leśników z żywiołem, który zagrażał mieszkańcom pobliskiego Józefowa. Ratownicy pracują w ekstremalnych warunkach, śpiąc zaledwie po dwie godziny na dobę. "To prawdziwe piekło" - mówią.

Dramatyczne sceny rozgrywają się w lasach w powiecie biłgorajskim. Na nagraniach udostępnionych m.in. przez Lasy Państwowe widać gęsty dym i pracujące bez wytchnienia służby ratownicze. Widać leśników i strażaków, którzy próbują stworzyć ostatnią linię oporu przed zbliżającym się ogniem. Wideo zostało zarejestrowane w krytycznym momencie, gdy pożar był o krok od miejscowości Józefów, a ewakuacja mieszkańców wisiała na włosku.

- Jesteśmy na linii obrony, próbujemy zatrzymać ten pożar w tym miejscu. W tym celu zrobiliśmy taką przecinkę, żeby zmniejszyć ilość obciążenia ogniowego 

- relacjonuje Jan Kaczmarski, leśnik i pożarnik z Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.

Wsparcie z powietrza zmienia zasady gry

Gdy sytuacja na ziemi staje się krytyczna, do akcji włączają się policyjne śmigłowce Black Hawk. Ich precyzyjne zrzuty wody nie tylko gaszą płomienie, ale przede wszystkim zmieniają mikroklimat w lesie, obniżając temperaturę i zwiększając wilgotność. To daje bezcenne wsparcie ludziom pracującym na dole.

- Pierwszy rzut to przygasił, drugi ma spowodować, żeby całe to paliwo które jest, czyli roślinność, była dużo bardziej mokra

 - tłumaczy Jan Kaczmarski.

"Jestem przerażony". Ogień zagroził mieszkańcom

Sytuacja była tak poważna, że Józefów stanął w obliczu możliwej ewakuacji. Emocji nie krył Adam Wasiak, dyrektor generalny Lasów Państwowych. 

- Jestem wręcz przerażony tą sytuacją, bo naprawdę stoimy w obliczu wejścia pożaru do miejscowości Józefów

- mówił na nagraniu.

W samym centrum tego piekła pracują strażacy, w tym ochotnicy, którzy ryzykując najwięcej, wchodzą z wężami gaśniczymi tam, gdzie temperatura jest najwyższa. 

- Z podziwem oczywiście patrzymy na Ochotnicze Straże Pożarne, bo oni tu w pierwszym rzędzie biegną i to w dużych emocjach

- podkreśla Adam Wasiak.

"Uciekamy!". Dramatyczne sceny z samego serca pożaru

To, co dzieje się w lesie, przypomina sceny z filmu katastroficznego. Polski Serwis Pożarniczy Remiza.pl udostępnił nagranie, na którym słychać panikę i dramatyczne komendy. Nienaturalny, pomarańczowy blask przebijający się przez pnie drzew to ściana ognia, która zmusiła ratowników do odwrotu.

"Uciekamy! Co z wężami? Próbujemy ściągnąć linę? Zbieramy tą linię, spróbujmy ją uratować"

- słychać nerwowy głos strażaka.

Chwilę później pada rozkaz:

"Wycofywać się!"

Jak czytamy na profilu portalu remiza.pl, nagranie zrealizowane przez strażaków z OSP w Soli doskonale obrazuje ekstremalne warunki, w jakich przyszło im pracować. "Strażacy musieli zmagać się z wysoką temperaturą, ogromnym zadymieniem oraz gwałtownie rozprzestrzeniającym się ogniem, który momentami zmuszał ich do wycofania się w bezpieczne miejsce".

"Ile dzisiaj spałeś? - Dwie godzinki"

Zmęczenie uczestników akcji sięga granic możliwości. Praca trwa praktycznie bez przerwy, a odpoczynek jest minimalny. Walka trwa nieprzerwanie od kilkudziesięciu godzin, a odpoczynek to luksus. Wymowna jest krótka wymiana zdań z jednym z leśników.

„Ile dzisiaj spałeś? - Dwie godzinki. - Ile zamierzasz na następne 24 godziny? - Ile się da, ale wtedy, kiedy można”

- odpowiada Jan Kaczmarski.

Skala katastrofy jest bezprecedensowa w najnowszej historii polskich lasów.

- Na pewno jest to największy pożar lasów w Lasach Państwowych na pewno od 2011 roku

- potwierdza Kaczmarski.

Pożar w powiecie biłgorajskim. Najnowsze informacje

Według najnowszych danych Państwowej Straży Pożarnej, działania gaśnicze obejmują już ponad 1000 hektarów lasu w rejonie gminy Łukowa oraz miejscowości Józefów i Osuchy. Główne siły koncentrują się na dogaszaniu zarzewi ognia i zabezpieczaniu terenu. W akcji bierze udział 440 strażaków PSP i OSP ze 106 pojazdami, wspieranych przez 162 przedstawicieli innych służb, w tym policji, Wojska Polskiego i Lasów Państwowych. Do dyspozycji są drony, śmigłowce Black Hawk oraz samoloty gaśnicze.

Drogowskazy
Pali się! Straż pożarna okiem kobiety. DROGOWSKAZY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki