Według ustaleń straży pożarnej najprawdopodobniej doszło do zaprószenia ognia na łóżku. Ok. 60-letnia kobieta mieszkała sama. W pomieszczeniach panowało bardzo duże zadymienie.
Spaleniu nie uległy inne znajdujące się tam meble i sprzęty. Dokładne przyczyny tego zdarzenia wyjaśni policja.
Na miejscu pracowało 15 strażaków z 5 zastępów. Po ok. godzinie działania dobiegły końca.