Do tragedii doszło podczas pokazów kaskaderskich w niedzielę, 26 lipca, które odbywały się na terenie targowiska miejskiego w Radzyniu Podlaskim. Organizatorzy i wykonawcy zarazem, trupa kaskaderska z Czech od kilkudziesięciu lat należy do najbardziej efektownych specjalistów w tej dziedzinie we wschodniej Europie.
Niestety, 71-latek siedzący za sterami przygotowanego do pokazów BMW popełnił śmiertelny w skutkach błąd: jadąc na dwóch kołach zawadził o stojącego obok kolegę z zespołu, a następnie przejechał mu po brzuchu tylnymi kołami. 59-latek, obywatel Czech umarł w szpitalu.
Na miejscu prowadziliśmy czynności pod nadzorem prokuratora na polecenie, którego ciało mężczyzny zostało zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Przyczyny tego zdarzenia wyjaśni toczące się postępowanie - wyjaśnił kom. Piotr Mucha z KPP w Radzyniu Podlaskim.