- Maszynista usłyszał odgłos przypominający wybuch, a monitoring zarejestrował rozbłysk.
- Przy torach w Białce Kolonii znaleziono fragmenty przewodów.
- Na miejscu pracowali m.in. kontrterroryści, ABW, CBŚP i policyjni eksperci.
- Nie wykryto śladów materiału wybuchowego ani uszkodzeń torowiska.
Do zdarzenia doszło w środę, 19 sierpnia. Podczas przejazdu dwóch lokomotyw bez wagonów maszynista usłyszał odgłos, który początkowo uznał za efekt uszkodzenia silników. Późniejsze oględziny nie wykazały jednak żadnej awarii. Po sprawdzeniu nagrania z monitoringu zauważono natomiast rozbłysk w pobliżu torów.
Dzień później policja otrzymała zgłoszenie o fragmentach przewodów znalezionych przy torowisku w Białce Kolonii. Ze względu na podejrzenie naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej rozpoczęto szeroko zakrojone działania.
Na miejscu pracowali policjanci pionu kryminalnego, specjaliści z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz policyjni kontrterroryści. Do działań skierowano również funkcjonariuszy delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Śledczego Policji. O sprawie powiadomiona została także Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
Wstępne oględziny przeprowadzone z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu nie wykazały śladów materiału wybuchowego. Nie stwierdzono również uszkodzeń torowiska.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Czynności są prowadzone wstępnie w kierunku art. 164 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia powszechnie niebezpiecznego. Policja wyjaśnia, co spowodowało odgłos i widoczny na nagraniu rozbłysk.