Spis treści
Jazda całą szerokością drogi w Hucisku
Do niebezpiecznej sytuacji doszło 2 kwietnia w miejscowości Hucisko. Funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei z Zamościa, jadąc na nocną zmianę, zwrócił uwagę na ciągnik rolniczy jadący zygzakiem. Maszyna poruszała się środkiem drogi, co stanowiło poważne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Sokista podjął błyskawiczną decyzję. Zajechał drogę kierowcy traktora, zmuszając go do zatrzymania się. Szybko okazało się, co było powodem niebezpiecznej jazdy – od mężczyzny wyraźnie czuć było alkohol.
Atak z użyciem siekiery na funkcjonariusza SOK
Sytuacja zaostrzyła się, gdy funkcjonariusz powiadomił policję. Traktorzysta wpadł w furię, chwycił siekierę i zaczął wymachiwać nią w stronę interweniującego mężczyzny, grożąc mu pozbawieniem życia.
Niewiele brakowało, by doszło do rozlewu krwi. Na szczęście strażnik SOK zachował spokój i profesjonalizm – sprawnie obezwładnił 60-latka, powstrzymując go przed zrobieniem komukolwiek krzywdy.
Ponad 2,5 promila i złamany dożywotni zakaz
Na miejsce wezwano patrol policji z Krasnobrodu. Badanie alkomatem wykazało, że 60-latek miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Co gorsza, wyszło na jaw, że ciąży na nim dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Jazda traktorem pod wpływem alkoholu to kolejne przestępstwo na koncie tego mężczyzny, popełnione w warunkach recydywy.
Zarzuty dla krewkiego traktorzysty
60-latek wkrótce będzie tłumaczył się przed sądem. Mężczyzna odpowie za szereg przestępstw:
- prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości,
- niezastosowanie się do orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów,
- kierowanie gróźb karalnych pod adresem funkcjonariusza,
- czynną napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia (siekiery).
Sprawę bada obecnie Posterunek Policji w Krasnobrodzie.