Parczew: 11-latek potrącony przez 19-latka. Dziecko pod kołami

2021-08-03 8:38
Parczew: 11-latek potrącony przez 19-latka. Dziecko pod kołami
Autor: KWP Lublin Parczew: 11-latek potrącony przez 19-latka. Dziecko pod kołami

Dramatyczny wypadek z udziałem 11-letniego rowerzysty w Parczewie na Lubelszczyźnie. Dziecko wjechało prosto pod koła samochodu. Młody cyklista został poważnie ranny. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał go do szpitala. Wszystko po tym, jak 11-latek został potrącony przez 19-latka.

Parczew. Dramatyczny wypadek na ul. Sienkiewicza miał miejsce w niedzielne popołudnie. 11-latek został potrącony przez 19-latka! Dziecko wpadło wprost pod koła kierowcy, który sam od niedawna był już dorosły… 11-letni rowerzysta dosłownie wpadł pod samochód. W wyniku zderzenia i upadku na ziemię doznał poważnych obrażeń. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał go do szpitala. Czy tego dramatycznego zdarzenia można było uniknąć? Co tam się stało? Odpowiedzi szukają teraz policjanci. Trwa śledztwo w sprawie wypadku 11-letniego rowerzysty w Parczewie. Co już wiemy? – 11-latek, wyjeżdżając rowerem z drogi podporządkowanej, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, który jechał ulicą Sienkiewicza. Wyjechał wprost pod koła auta marki Volkswagen Jetta – informuje st. sierż. Anna Kopeć z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Zobacz też: Lechówka: Dwie osoby zginęły, wielu rannych. Makabryczny wypadek

Ile waży sprzęt fotoreportera SE na IO?

W „starciu” z samochodem każdy rowerzysta jest na straconej pozycji – pozbawiony ochrony, jaką kierowcy daje metalowa konstrukcja auta. Dzieci na jednośladach są jeszcze bardziej bezbronne. Nietrudno sobie wyobrazić, jak tragiczne mogą być skutki takich wypadków. – W wyniku zderzenia oraz upadku na jezdnię nastolatek doznał bardzo poważnych obrażeń. Po udzieleniu mu pomocy na miejscu przez załogę pogotowia podjęto decyzję o zadysponowaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, aby przetransportować go do szpitala – dodaje Kopeć. 19-latek, który kierował osobówką, był trzeźwy. Dokładne okoliczności i przyczyny dramatycznego wypadku wyjaśniają teraz policjanci z Parczewa.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE