Nowe autobusy rzeczywiście robią wrażenie - ustawione jeden obok drugiego naprzeciwko Zamku Lubelskiego wyglądały bardzo nowocześnie. A dzięki tradycyjnemu dla MPK Lublin malowaniu karoserii szybko zadomowiły się w tym miejscu. - Nic tylko siadać i jechać - mówi starszy pan wsiadając do szoferki. Kiedyś pracował jako kierowca w MPK: rzut oka na konsolę i zegary, lusterka wsteczne, możliwości ustawienia fotela. - Berliet to to nie jest...
Trudno było wyczuć, czy to dobrze czy źle... prawdą jest jednak, że Jelcze berliety PR110, które panowały na trasach Lublina lat osiemdziesiątych to zupełnie inne pojazdy od Solarisów, których zakup ułatwiła Unia Europejska. Z unijnego budżetu wyasygnowano na to ponad 43 mln złotych.
- Nowe „hybrydy” marki Solaris to pojazdy spełniające najwyższe standardy w komunikacji miejskiej. Są niskopodłogowe i przystosowane do przewozu osób z niepełnosprawnościami, wyposażone w monitoring, głosową zapowiedź przystanków, tzw. ciepłe guziki oraz system do zliczania pasażerek i pasażerów, a także automaty do sprzedaży biletów - informuje ZTM Lublin.
Autobusy są w pełni klimatyzowane i wyposażone w porty USB oraz stojaki pozwalające na bezpieczny przewóz roweru. Pojazdy mają 18 metrów długości i mieszczą minimum 120 pasażerek i pasażerów, w tym 40 na miejscach siedzących. - Autobusy dysponują systemem „asystenta prawej strony”, który pilnuje, aby nie doszło do najechania, np. na rowerzystę czy przypadkowego pieszego. Dzięki unijnemu dofinasowaniu udało się kupić nowoczesne pojazdy, które znacznie odnowiły tabor klasy mega i zwiększyły komfort podróżowania - informuje informuje ZTM Lublin.
Czytaj też: Nocne zderzenie busa z ciężarówką na DK17. Dwie kobiety w szpitalu
Nowe, przegubowe autobusy hybrydowe obsługują już linie o największym obłożeniu pasażerów. Najczęściej można je spotkać na liniach nr: 2, 14, 15, 17, 18, 20, 26, 31, 40, 55 i 57. Zastępują te, które pojawiły się na lubelskich ulicach w 2014 roku.