Spis treści
Ukraińcy nie są już jedyną siłą napędową rynku pracy
Polski rynek pracy przechodzi wyraźną transformację. Jeszcze kilka lat temu zdecydowaną większość zagranicznych pracowników stanowili obywatele Ukrainy. Dziś coraz częściej ich miejsce zajmują osoby przyjeżdżające z nieco bardziej egzotycznych kierunków.
Coraz więcej pracowników spoza Europy
Według najnowszych analiz liczba cudzoziemców pracujących w Polsce przekroczyła 1,17 mln osób. To ogromny wzrost w porównaniu z sytuacją sprzed dekady. Choć Ukraińcy nadal pozostają najliczniejszą grupą zagranicznych pracowników, ich udział w rynku stopniowo maleje.
W tym samym czasie szybko rośnie liczba osób przyjeżdżających do pracy z takich krajów jak Nepal, Indie czy Filipiny. Coraz częściej spotkać można również pracowników z Kolumbii. Polskie firmy sięgają po kadry z nowych kierunków, aby uzupełnić braki kadrowe w wielu branżach.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
W tych województwach Ukraińców jest najwięcej
Polska potrzebuje rąk do pracy, nie tylko ukraińskich
Eksperci podkreślają, że starzenie się społeczeństwa i niedobór pracowników sprawiają, iż polska gospodarka coraz bardziej uzależnia się od zatrudniania cudzoziemców. Dlatego firmy nie ograniczają się już wyłącznie do rekrutacji Ukraińców, lecz aktywnie poszukują kandydatów także w Azji i Ameryce Południowej. W efekcie polski rynek pracy staje się coraz bardziej międzynarodowy, a pracownicy z różnych części świata odgrywają coraz większą rolę w funkcjonowaniu wielu kluczowych sektorów gospodarki.
Polecany artykuł:
Gdzie najczęściej pracują cudzoziemcy?
Największe zapotrzebowanie na zagranicznych pracowników nadal zgłasza sektor przemysłowy. To właśnie tam najłatwiej znaleźć zatrudnienie osobom przyjeżdżającym do Polski z innych krajów. Dużą rolę odgrywają także branże związane z transportem, logistyką oraz magazynowaniem. Pracownicy z zagranicy są również poszukiwani w administracji, budownictwie, handlu oraz sektorze hotelarsko-gastronomicznym.