Małgorzata nie żyje. Tragiczny finał opalania się na plaży

Tragiczne odkrycie na terenie zamkniętego kąpieliska Glinianki w Chełmie. 63-letnia kobieta prawdopodobnie przyszła tam, aby się opalać. Jej ciało znaleziono w niedzielę po południu, a okoliczności śmierci wyjaśniają policja i prokuratura.

Radiowóz policyjny na tle jeziora i zielonych drzew. Widoczne niebieskie światła sygnałowe i napis „POLICJA”. Obraz odnosi się do tragicznego odkrycia ciała kobiety nad jeziorem, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie w Chełmie. Około godziny 16.40 na terenie nieczynnego z powodu remontu kąpieliska Glinianki przypadkowi świadkowie zauważyli ciało kobiety i zaalarmowali służby.

Czytaj też: Dwie kobiety zmarły podczas opalania! Upały zabijają

Zmarła miała 63 lata. Jak przekazała nadkom. Ewa Czyż, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Na miejsce został wezwany prokurator, a śledczy wyjaśniają okoliczności śmierci. Sekcja zwłok ma ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta prawdopodobnie przyszła na zamknięte kąpielisko, aby się opalać. Miała na sobie strój kąpielowy, a obok jej ciała znajdowały się olejek do opalania oraz torebka.

Czytaj też: Mężczyzna nie żyje. Na brzegu został tylko plecak i ubrania

Jak ustaliliśmy, zmarła to Małgorzata. Kobieta leżała na brzuchu, około czterech metrów od brzegu.

Do tragedii odniósł się również prezydent Chełma Jakub Banaszek. W mediach społecznościowych zaapelował o szczególną ostrożność podczas upałów. Poinformował, że według wstępnych ustaleń prawdopodobną przyczyną śmierci kobiety była reakcja organizmu na wysoką temperaturę. Podkreślił także, że kąpielisko „Glinianki” pozostaje zamknięte z powodu rewitalizacji i wyłączone z użytkowania.

Pokój Zbrodni - harcerz utonął

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki