Seniorka przechytrzyła oszustów. Zamiast pieniędzy wyrzuciła książki

2026-01-30 11:22

Rozegrała go z zegarmistrzowską precyzją. Mowa o 81-latce z Lublina, która wyczuwszy od razu fałsz w słowach telefonicznego oszusta podjęła z nim rozgrywkę, wtajemniczając w nią rzecz jasna policjantów. W efekcie fałszywy pracownik poczty wpadł na gorącym uczynku, 34-latek został zatrzymany, z siatką pełną książek, które miały zagrać pieniądze.

  • Próba oszustwa metodą „na policjanta” w Lublinie przy ul. Tumidajskiego
  • 81-latka odebrała telefon od fałszywego pracownika poczty i rzekomego policjanta
  • Oszuści kazali jej wyrzucić oszczędności w reklamówce z balkonu
  • Seniorka zorientowała się, że to podstęp i powiadomiła syna oraz policję
  • Zamiast pieniędzy przygotowano książki
  • Fałszywy „funkcjonariusz” zabrał pakunek i został zatrzymany
  • 34-latek z Olsztyna trafił do aresztu na 2 miesiące
  • Grozi mu do 8 lat więzienia

Niezliczone apele policjantów aby nie dać się oszukać, takież ostrzeżenia w mediach, wreszcie medialne informacje o licznych oszustwach, które się niestety udały - to wszystko odnosi powoli skutek. Tak jak miało to miejsce kilka dni temu w Lublinie. Do mieszkanki wieżowca przy ul Tumidajskiego zadzwonił telefon. Oszust wybrał numer z książki telefonicznej: uznał, że tradycyjne imię abonentki oraz adres na osiedlu zbudowanym przeszło pół wieku temu zapewnią mu powodzenie. Miał wielkiego pecha. Seniorka, na którą trafił dała mu do wiwatu!

- Kobieta otrzymała telefon od fałszywego pracownika poczty. Następnie zadzwonił do niej mężczyzna podający się za policjanta, który oświadczył, że rozpracowują szajkę oszustów. Kobieta miała brać udział w akcji i przygotować posiadane oszczędności - opowiada podinsp. Kamil Gołębiowski z policji w Lublinie. - Sprawcy zasugerowali, aby gotówkę wyrzuciła w reklamówce z balkonu. Na dole miał czekać funkcjonariusz.

Czytaj też: "Chciałbym przeprosić z całego serca". Zginęło dwóch 18-latków

I tak w wielkim skrócie się stało. Tyle tylko, że 81-latka szybko zorientowała się, że bierze udział w oszustwie. O wszystkim poinformowała syna oraz policjantów. Mieszkańcy Lublina w reklamówce zamiast pieniędzy przygotowali dla oszusta książki, które mieli wyrzucić z balkonu.

Czytaj też: 60 ciosów nożem. Wiesław H. skazany za zabicie byłej żony. Wstrząsający opis zbrodni

Kiedy to zrobili, pod klatką natychmiast pojawił się "funkcjonariusz". Podjął pakunek, zrozumiał od razu, że coś tu nie gra... W tym momencie został zatrzymany przez wywiadowców.

34-letni mieszkaniec Olsztyna trafił do komendy. Sprawą zajęli się policjanci z "mienia". Sprawca usłyszał zarzuty usiłowania oszustwa. Na wniosek śledczych został tymczasowo aresztowany na 2 miesiące. Podejrzanemu grozi do 8 lat więzienia.

Krwawa bójka w Lublinie,  poszło o smak wódki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki