Lublin. Ks. Wierzbicki o wyroku TK ws. aborcji: „NIEDOBRY”. Wywoła burzę w Kościele?!

2020-10-27 11:22 mta

Ks. prof. Alfred Wierzbicki znów może wywołać burzę w Kościele i w dyskusji publicznej. Etyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na antenie Radia TOK FM mówił, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji jest „niedobry”. Jednocześnie podkreślał, że sam jest za ochroną życia, ale nie można kształtować sumień, narzucając prawo.

Ks. prof. Alfred Wierzbicki z Lublina nazwał decyzję Trybunału ws. aborcji „niedobrą”, m.in. dlatego, że TK – jego zdaniem – nie ma odpowiedniej legitymizacji. – Już od strony prawnej jest problem. Po drugie, ochrona życia nie może dokonywać się tylko instrumentami prawa – cytuje słowa etyka z KUL portal tokfm.pl.

Ks. Wierzbicki ocenił, że zanegowany przez Trybunał tzw. kompromis aborcyjny miał w sobie pewną mądrość. – Rozgraniczył sytuacje, gdzie prawo nie może zastąpić ludzkiego sumienia – zaznaczył etyk. I podkreślił, że on sam jest za ochroną życia.

Kapłan z Lublina sceptycznie ocenił też reakcję biskupów na decyzję TK. – Jako ksiądz i mężczyzna powinienem wypowiadać się w dalszym szeregu na ten temat. Powinny najpierw mówić kobiety, które znają swoje przeżycia. I niepokoi mnie, że wśród duchownych jest tak mało gotowości i wrażliwości na usłyszenie tego głosu – zaznaczył.

Wierzbicki ocenił, że entuzjastyczne reakcje kościelnych hierarchów na decyzję Trybunały Konstytucyjnego ws. aborcji były „pochopne” i przyczyniły się do eskalacji napięcia i natężenia strajków kobiet na ulicach. Podkreślał, że kościół powinien kształtować sumienia i mieć zaufanie do ludzkich decyzji, a nie narzucać coś z góry. – Hierarchowie na ogół nie odczytują rzeczywistości. Jako pasterze nie kształtowaliśmy sumień ludzkich – powiedział ks. Wierzbicki w TOK FM.

Kolejny dzień protestów w Warszawie

W podobnym tonie etyk z KUL wypowiadał się na antenie TVN24, w „Kropce nad i”. Musimy się zastanowić, czy jedynym instrumentem ochrony życia jest prawo – mówił. – Często jest tak, że hierarchowie myślą pryncypialnie. Chcieliby jak najlepiej. Nie chcę być złośliwy, ale dobrymi intencjami jest wybrukowane piekło – mówił w rozmowie z Moniką Olejnik.

Rozumiem, że kobiety są przestraszone. Jestem za ochroną życia, a nawet za poszerzeniem ochrony życia. Natomiast prawodawca nie może wchodzić w tę najbardziej delikatną sferę. Ta ustawa, którą nazywa się kompromisem, jest wyrazem mądrości prawodawcy, który nie chce zastępować ludzkiego sumienia. Ustawa nie nakazuje aborcji. Ona tylko chroni kobietę przed sytuacją beznadziejną, kiedy musiałaby podejmować decyzję heroiczną – ocenił.

Wypowiedzi ks. prof. Alfreda Wierzbickiego z Lublina nie po raz pierwszy mogą wywołać burzę w Kościele i w dyskusji publicznej w Polsce. To ważny głos w debacie, jaka toczy się w mediach, między ludźmi i... na ulicach po decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.