"Każdy powinien być doceniony za ciężką pracę". W Szczebrzeszynie za czerwony pasek dają darmowe lody

2026-06-26 13:09

Gdy w Pszczynie przerwano wieloletnią akcję rozdawania darmowych lodów uczniom ze świadectwem z czerwonym paskiem, w Szczebrzeszynie postanowiono ją kontynuować. Od piątku 26 czerwca najlepsi uczniowie mogą odebrać darmową gałkę lodów dzięki inicjatywie burmistrza Rafała Kowalika, który sfinansował akcję z własnych środków.

Czego nie wolno w Pszczynie, można w Szczebrzeszynie... Od dzisiaj, 26 czerwca 2026 roku te dwa polskie miasta łączy nie tylko łamiąca język nazwa, ale i lody za darmo dla tych uczniów, którzy odebrali świadectwo z czerwonym paskiem. Z tym że na Śląsku po burzy wywołanej przez Rzeczniczkę Praw Dziecka najlepsi uczniowie mogą obejść się smakiem, na Lubelszczyźnie zaś po raz pierwszy będzie taka nagroda. Funduje Rafał Kowalik, burmistrz Szczebrzeszyna. - Uważam, że to niesprawiedliwe potraktowanie tych, którzy ciężko pracowali. Z Pszczyną bardzo się lubimy, dlatego postanowiliśmy przejąć od nich pałeczkę - mówi samorządowiec.

Sprawa darmowych lodów za świadectwo z czerwonym paskiem dosłownie zmroziła nie tylko urokliwą Pszczynę, ale i całą Polskę. Lokalna lodziarnia „Pod dębami” od 25 lat częstowała symbolicznym lodem tych, którzy odebrali w szkole świadectwo z czerwonym paskiem. Zrezygnowali z tego po piśmie z biura RPD, z którego dowiedzieli się, że tak naprawdę szkodzą dzieciom, bo te które paska na świadectwie nie miały, mogą poczuć się odrzucone i będzie im przykro.

Sprawę komentowano w całym kraju, w Szczebrzeszynie zaś akcja z Pszczyny będzie kontynuowana. Burmistrz Kowalik już na początku czerwca zaprosił dzieci na lody, za akcję płaci z własnej kieszeni.

- Sam nigdy nie miałem czerwonego paska i nie czułem się wykluczony, że ktoś ma jest za to chwalony. To w żaden sposób nie rzutuje na moje życie, uważam za każdy powinien być doceniony za ciężką pracę - mówi w rozmowie z SE.

System jest prosty: dzieci do świadectwa z czerwonym paskiem dostają bon, który mogą wykorzystać w jednym z kilku miejsc w Szczebrzeszynie. - Mam nadzieję, że tak będzie także za rok - wyjaśnia burmistrz.

Uczniów, którzy dostali kwit na gałkę lodów jest grubo ponad setka. Mirosław Garbaty, szef jednej z lodziarni, która bierze udział w akcji zapewnia, że uczniowie będą zadowoleni. - Robimy lody od ponad trzydziestu lat. Tradycyjnie i uczciwie - zapewnia, aby jednak nie zrobiło się im zbyt słodko, poleca smak cytrynowy, z prawdziwym sokiem z cytryny. Tuż przed 11 pod lodziarnią zrobiło się tłoczno, to znak że zaczęły się wakacje.

Pani Magdalena Nizioł, mama Mikołaja przyznaje, że bardzo podoba się jej ten pomysł. - To po prostu miły sposób, żeby pokazać dzieciom, że warto się starać - mówi. A jeśli jej dziecku za rok nie uda się zdobyć czerwonego paska? - Trudno, i tak przyjdziemy na lody. Taka tradycja, to liczy się najbardziej - dodaje. Marcin Bizior przyszedł na lody z mamą Ewą, także z kuponem na loda w ręku. - Po prostu nam przyjemnie - mówią.

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie... Czy zasłynie także ze słodkiego poczęstunku dla najlepszych uczniów. "Myślę, że mój portfel to udźwignie" - deklaruje burmistrz.

Sonda
Czy darmowe lody za świadectwa z czerwonym paskiem to dobry pomysł?
W Szczebrzeszynie zamiast w Pszczynie - dzieci dostały lodowy prezent

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki