Do zabójstwa doszło w biały dzień, do idącego chodnikiem Siemiona podszedł nieznany mężczyzna i oddał do niego łącznie pięć strzałów z pistoletu kaliber 9 mm. Uciekł po tym. W związku z tym zatrzymani zostali dwaj Białorusini w wieku 33 -ech i 37-lat. - Zatrzymani w sprawie dwaj obywatele Białorusi zostali już zwolnieni. Ich związek z tym zdarzeniem, który był przedmiotem bardzo intensywnych działań, został zweryfikowany negatywnie. Okazało się, że nie mają związku ze sprawą. Po przesłuchaniu ich w charakterze świadków zostali zwolnieni i nie są już zatrzymani - poinformował w środę prok. Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Czytaj też: Egzekucja w Białej Podlaskiej. Prokuratura ujawnia, jak zginął Simon Skrepetski
Jak nieoficjalnie ustalił Super Express, był także trzeci zatrzymany - obywatel Włoch. On także został zwolniony. Jako że w ręce policji nie wpadł do tej pory nikt związany z morderstwem, przed śledczymi żmudna robota operacyjna. Na apele o pomoc w przekazywaniu informacji, filmów, itd. odpowiedziało kilka osób. Pomoc innych wciąż jest potrzebna.
- Apelujemy do świadków, przejeżdżających w okolicy miejsca zdarzenia kierowców z kamerkami o przekazywanie nagrań, zanim zostaną utracone - mówi SE podinspektor Andrzej Fijołek z KWP w Lublinie.
Czytaj też: Takie wiadomości dostawał Skrepetski przed zabójstwem. "Sześciosekundowa operacja, szykuj się"
W środę odbędzie się w Lublinie sekcja zwłok Roberta K.