"Chciała wziąć psa na ręce i nie zdążyła". Kurier potrącił kobietę. Ofiara nie żyje

2026-07-08 10:23

Kurier, który dostawczym wjechał pod blok przy ulicy Krańcowej w Lublinie był przekonany, że chodnik jest pusty i może bezpiecznie cofać wyjeżdżając spod budynku. Nie zauważył starszej pani, która pojawiła się na chodniku. Doszło do tragedii, potrącona przez kierowcę 70-latka zmarła w szpitalu. - Najpewniej chciała zabrać jeszcze psa z chodnika i nie zdążyła uciec - mówi "Super Expressowi" świadek zdarzenia.

Lublin: Koszmar na osiedlu. Kurier potrącił seniorkę

Na osiedlu, gdzie doszło do nieszczęścia ludzie nie mogą uwierzyć, że sąsiedztwie rozegrał się ten koszmar. Kurierzy jeżdżący pomiędzy blokami dużymi dostawczymi autami to niestety stały krajobraz tego i zapewne innych osiedli. - Jeżdżą jak chcą tymi busami, sama ledwie uciekłam spod kół - pomstuje 40-latka, która mieszka w bloku, pod którym potrącona została seniorka. - Ale paczki z ciuszkami to lubisz, jak ci do domu przychodzą - ripostuje jej mama, najpewniej w wieku ofiary. - To tragedia dla dwóch rodzin: naszej sąsiadki i kierowcy... - wskazuje poruszona mieszkanka Lublina w rozmowie z "Super Expressem".

Do wypadku doszło w poniedziałkowe południe. Kurier InPost wjechał pod sam blok przy ul. Krańcowej, typowy czteropiętrowy budynek z końca lat 70-tych, jakich wiele w okolicy. Choć chodnik jest dość szeroki, to kiedy znajdzie się na nim samochód typu bus, miejsca dla pieszych już nie ma. Taki właśnie dostawczy pojazd pojawił się pod blokiem, tarasując przejście. Kierowca nie zachował ostrożności.

- Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 30-letni kierujący dostawczym renault podczas cofania wzdłuż bloku potrącił idącą 70-letnią kobietę - wyjaśnia podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie. Kierowca widząc co się stało, ruszył na pomoc kobiecie i wezwał pomoc. Próbował zatamować krew. - Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz policjantów. Seniorka z poważnymi obrażeniami została przewieziona do szpitala. Niestety, kobieta pomimo reanimacji zmarła. Jej ciało zostało zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok - dodaje funkcjonariusz.

Trzydziestolatek był trzeźwy. Policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady i ustalają dokładny przebieg wypadku. Na miejscu spotkaliśmy starszego mężczyznę, który ma mieszkanie w klatce, pod którą doszło do tragedii. Nie znał tej pani, widywał ją jednak często, jak spacerowała z psem. Bardzo o niego dbała, był jej oczkiem w głowie.

- Ona zeszła spod kół przechodząc w stronę klatki schodowej, chciała jeszcze wziąć psa na ręce i nie zdążyła - mówi. - To straszne co się stało - dodaje poruszony.

Kierowca pracował dla firmy InPost. Jej przedstawiciel wysłał oświadczenie do portalu Lublin112. Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy firmy napisał:

- Podczas wykonywania manewru cofania pojazdem doszło do potrącenia kobiety znajdującej za pojazdem. Kurier natychmiast podjął czynności ratunkowe, w tym reanimację poszkodowanej. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło poszkodowaną do szpitala. Z ogromnym bólem przyjęliśmy informację, że poszkodowana zmarła. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłej. Zespół kryzysowy InPost pracuje nad ustaleniem wszystkich okoliczności zdarzenia. Jesteśmy w stałym kontakcie z policją i odpowiednimi służbami, które zabezpieczały miejsce zdarzenia i prowadzą postępowanie wyjaśniające - czytamy we wspominanym oświadczeniu.

Galeria ze zdjęciami:  Tragedia w Lublinie. Kurier potrącił seniorkę. Kobieta nie żyje

Pokój Zbrodni - Horror w Łęczycy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki