Agresywny 40-latek z Lublina zatrzymany. Ranił ojca i groził wysadzeniem bloku

2026-03-04 20:11

Policja zatrzymała agresywnego 40-latka, który zabarykadował się w mieszkaniu w Lublinie, ranił nożem ojca i groził wysadzeniem budynku. Mężczyźnie udało się na krótko zbiec, ale po kilkunastu minutach poszukiwaniach został ujęty.

Policyjna obława w Warszawie

i

Autor: Monika Półbratek

Rzucał słoikami i wymachiwał nożami

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w Lublinie po godzinie 16. To wtedy służby otrzymały zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który stwarzał zagrożenie dla otoczenia. Jego zachowanie od początku budziło grozę. Jak relacjonują świadkowie, desperat wyrzucał przedmioty ze swojego balkonu.

- Świadkowie alarmowali, że mężczyzna w średnim wieku rzuca z balkonu słoikami i wymachuje nożami - podaje "Fakt".

Atak na ojca i groźby wysadzenia bloku

Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy 40-latek zabarykadował się w mieszkaniu. W środku znajdowali się jego rodzice. W pewnym momencie mężczyzna zaatakował nożem swojego ojca, a także groził, że wysadzi cały budynek w powietrze. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby, jednak interwencja zakończyła się ucieczką sprawcy.

- Policjanci zajęli się rodzicami, wyprowadzili ich z tego budynku. Ojciec trafił do szpitala. Niestety, w tym czasie 40-letni sprawca zbiegł z tego miejsca - relacjonował tuż po zdarzeniu Radiu ESKA Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Szybki finał obławy

Choć początkowo napastnikowi udało się zbiec, policyjna obława nie trwała długo. Jak donosi Kurier Lubelski, po kilkuminutowych poszukiwaniach mężczyzna został zatrzymany. Funkcjonariusze podejrzewają, że sprawca mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających. Wiadomo również, że w przeszłości był już karany za przestępstwa narkotykowe. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki