- 37-latka z Lublina zatrzymana za 48 oszustw internetowych
- działała od lipca 2025 do marca 2026 roku
- zamawiała towary na fikcyjne dane do miejsca pracy
- wyjmowała część produktów i odsyłała niekompletne paczki
- straty przekroczyły 20 tys. zł
- podejrzanej grozi do 8 lat więzienia
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, wspólnie z policjantami z VII komisariatu, zatrzymali 37-latkę podejrzaną o dokonanie aż 48 oszustw. Do przestępstw miało dochodzić od lipca 2025 roku do marca 2026 roku.
Czytaj też: Porwał 4-letnią córkę z przedszkolnego spaceru. Na policjantów ruszył z siekierą!
Przemyślany schemat działania
Z ustaleń policji wynika, że kobieta celowo podjęła pracę w sklepie osiedlowym, aby ułatwić sobie proceder.
- zamawiała towary przez internet na fikcyjne dane
- jako adres dostawy wskazywała miejsce swojej pracy
- wybierała opcję płatności za pobraniem
Wśród zamawianych produktów były m.in. buty, ubrania, torebki, perfumy i kosmetyki.
Zwroty niekompletnych paczek
Po odebraniu przesyłek 37-latka wyjmowała z nich część produktów, a następnie odsyłała paczki jako rzekomo nieodebrane przez wskazanych odbiorców. W rzeczywistości przesyłki były już niekompletne.
W ten sposób doprowadziła do strat przekraczających 20 tysięcy złotych.
Błąd, który doprowadził do zatrzymania
- Jak ustalili policjanci, sposób działania kobiety od początku nie dawał jej większych szans na bezkarność. Choć posługiwała się fikcyjnymi danymi, do zamówień podawała własny numer telefonu. To między innymi ten błąd pozwolił funkcjonariuszom na szybkie powiązanie jej z przestępczym procederem - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP Lublin.
Czytaj też: Pijany Ukrainiec z dziećmi w samochodzie. Teraz zostanie wydalony z Polski
W trakcie czynności funkcjonariusze odzyskali mienie o wartości co najmniej 10 tysięcy złotych. Zabezpieczono również gotówkę na poczet przyszłej kary. 37-latka usłyszała 48 zarzutów oszustwa. O jej dalszym losie zdecyduje sąd. Zgodnie z przepisami grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.