15-latek wymiotował na środku jezdni. Na widok policjantek zaczął uciekać

Nocna interwencja policjantek drogówki w gminie Chełm zakończyła się zatrzymaniem 15-latka, który prowadził samochód, choć był pod wpływem alkoholu. Nastolatek początkowo sprawiał wrażenie osoby potrzebującej pomocy, jednak na widok mundurowych próbował odjechać. Funkcjonariuszki były zmuszone wybić szybę w aucie, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę.

Radiowóz na sygnale blokuje renault. Obok zbliżenie na fotele auta z rozbitą szybą. O pijany 15-latku czytaj w SE Lublin.
Autor: KMP Chełm/ Materiały prasowe
  • Policjantki chciały pomóc kierowcy, który wymiotował na środku jezdni
  • Na widok mundurowych kierowca zaczął uciekać
  • Uderzył autem w radiowóz i nie reagował na polecenia
  • Policjantki wybiły szybę, aby zatrzymać pojazd
  • Za kierownicą siedział pijany 15-latek

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w Horodyszczu w gminie Chełm. Około północy policjantki ruchu drogowego zauważyły na środku jezdni osobowe renault z otwartymi drzwiami od strony kierowcy. Siedzący za kierownicą młody mężczyzna wychylał się z pojazdu i wymiotował.

Funkcjonariuszki ruszyły, by udzielić mu pomocy. Gdy jednak kierowca dostrzegł policjantki, zamknął drzwi i odjechał.

Czytaj też: Patryk nie miał prawa jazdy, był pijany. 17-letnia Wiktoria już nie wróci do domu

Uderzył w radiowóz i nie reagował na polecenia

Policjantki rozpoczęły pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Samochód zatrzymał się dopiero na środku budowanego ronda, gdzie radiowóz zablokował mu drogę. To jednak nie zakończyło interwencji. Kierujący ponownie ruszył, uderzając w bok policyjnego samochodu. Mimo wydawanych poleceń nie otworzył drzwi, a pojazd nadal przemieszczał się do przodu.

Czytaj też: Tragiczny wypadek 14-latka na quadzie. Reanimowali go świadkowie i policjanci

W tej sytuacji funkcjonariuszki zdecydowały się wybić szybę w samochodzie i wyciągnąć kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę.

Za kierownicą siedział 15-latek

Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą renault siedział zaledwie 15-letni chłopak. Policjantki od razu wyczuły od niego alkohol, a kontakt z nastolatkiem był utrudniony.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Nastolatek został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu. - Teraz wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia, między innymi to, w jaki sposób nieletni wszedł w posiadanie auta - przekazała nadkomisarz Ewa Czyż.

Był pijany i nie miał prawa jazdy. Patryk M. odpowie za śmierć 17-latki.
Ranczo - podcast z planu serialu
Powrót po 11 latach i wielkie sekrety "Zemsty Wiedźm". Ranczo - podcast z planu serialu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki