Zamość: SKOPAŁ audi, bo... pokłócił się z dziewczyną. Dostał KOSZTOWNĄ nauczkę

2020-06-30 22:37 Mucha, mta
Uszkodził audi z nerwów
Autor: KMP Zamość Drzwi audi najlepiej będzie wymienić

Zamiast wziąć głęboki oddech i policzyć do dziesięciu, aby się uspokoić, wybrał wariant najgłupszy z możliwych. 21-latek z Zamościa, którego do szewskiej pasji doprowadziła telefoniczna rozmowa z dziewczyną, złość swą wyładował... kopiąc w drzwi auta stojącego obok. Być może ulżyło, ale nie na długo, bo teraz musi zapłacić grzywnę i pokryć koszty naprawy auta.

Jeśliby poziom zdenerwowania mierzyć siłą, z jaką wymierzył autu kopniaka, 21-latek był naprawdę wściekły. Tylne drzwi audi A4 nadają się jedynie do wymiany!

Zobacz też: Nominacje i decyzje personalne 2020 w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Księża zmienią parafie! [LISTA]

Było już późno, dochodziła już pierwsza w nocy, kiedy młodzieniec maszerował ulicą Kamienną w Zamościu. Kłócił się przez telefon ze swoją dziewczyną. Wigoru dodawał mu wypity uprzednio alkohol (miał promil alkoholu we krwi), stąd, zanim pomyślał, to już zrobił: aby rozładować nerwy, z całej siły kopnął w drzwi samochodu. Jego zachowanie nie umknęło uwagi świadka, który zadzwonił na policję.

Wygrała samochód za rozliczenie PIT-u w Lublinie

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

– Powiadomił, że ul. Kilińskiego idzie młody mężczyzna, który chwilę wcześniej kopnął w zaparkowany przy ul. Kamiennej samochód. Opisał mężczyznę i poczekał na policjantów – opowiada Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji. – Chwilę później w pobliżu mundurowi zatrzymali opisywanego młodzieńca. Zapytany o okoliczności zajścia, tłumaczył funkcjonariuszom, że zniszczył samochód, ponieważ zdenerwował się telefoniczną rozmową z dziewczyną. Powiadomiony właściciel auta wycenił wartość strat na kwotę 800 zł.

Trzeba przyznać, że 21-latkowi zrobiło się głupio. Przyznał się do wszystkiego i żałując swojego postępowania, dobrowolnie poddał karze. Mężczyzna musi zapłacić grzywnę, naprawić wyrządzoną szkodę oraz pokryć koszty prowadzonego w tej sprawie postępowania.