Z lodowatego mieszkania prosto do więzienia! Dzielnicowi pomogli 63-latkowi. Przy okazji odkryli, że jest poszukiwany

2026-02-05 20:40

Mieszkał w lodowatym mieszkaniu i marzł we własnym domu. Gdy dzielnicowi z Zamościa weszli do środka podczas rutynowej kontroli osób samotnych, odkryli nie tylko, że mężczyzna mieszka w tragicznych warunkach. Okazało się też, że jest on poszukiwany przez sąd! Teraz mężczyzna zamiast marznąć w nieogrzanym mieszkaniu, ogrzewa się, ale… w zakładzie karnym. Szczegóły poniżej.

Z lodowatego mieszkania prosto do więzienia! Dzielnicowi pomogli 63-latkowi w kryzysie. Przy okazji odkryli, że jest poszukiwany

i

Autor: Pexels.com

Policjanci ratują seniorów przed mrozem. Rozpalili w piecu i powiadomili MOPS

W związku z utrzymującymi się mrozami dzielnicowi z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu zintensyfikowali kontrole miejsc, gdzie mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Akcje te mają umożliwić natychmiastową reakcję i niesienie pomocy osobom w kryzysie, zwłaszcza samotnym, seniorom, osobom chorym oraz bezdomnym.

W niedzielę, 1 lutego funkcjonariusze odwiedzili między innymi mieszkającego samotnie 73-latka. W domu mężczyzny było bardzo zimno – czytamy na stronie policji. Mundurowi pomogli rozpalić w piecu i zadbali, by mężczyzna mógł bezpiecznie dogrzewać mieszkanie. Wsparcie otrzymał także 67-latek, który z powodu niepełnosprawności nie był w stanie samodzielnie zapewnić sobie ciepła. O obu interwencjach dzielnicowi niezwłocznie poinformowali gminny ośrodek pomocy społecznej. Pracownicy instytucji, znający już sytuację tych mężczyzn, zapowiedzieli dalsze działania, by pomóc im bezpiecznie przetrwać zimę.

Od ratunku przed mrozem prosto do zakładu karnego. Niespodziewany finał interwencji policji

Podczas tego typu wizyt zdarzają się także małe „niespodzianki”. Jak podaje Wirtualna Polska, w ostatnim czasie funkcjonariusze udali się do mieszkania 63-letniego mężczyzny, którego sytuacja była wcześniej zgłaszana jako wymagająca pilnej interwencji. Już po przekroczeniu progu stało się jasne, że warunki są tragiczne. W lokalu panował przenikliwy chłód, a termometr pokazywał jedynie 2 stopnie Celsjusza. Tak niska temperatura, utrzymująca się przez dłuższy czas, stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza dla osób starszych lub zmagających się z chorobami.

Policjanci porozmawiali z lokatorem, by ustalić, w jakiej sytuacji życiowej się znalazł i jakmożna mu pomóc. Podczas rutynowej kontroli danych okazało się jednak, że 63-latek nie tylko znalazł się na „życiowej przepaści”. Jest poszukiwany przez sąd w celu odbycia kary 30 dni pozbawienia wolności za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Wyrok nie został wcześniej wykonany, dlatego mężczyzna został zatrzymany.

Po przewiezieniu do jednostki policji i dopełnieniu formalności 63-latka doprowadzono do zakładu karnego. Funkcjonariusze podkreślają, że choć interwencja miała na celu pomoc osobie zagrożonej wychłodzeniem, policja ma obowiązek również realizować decyzje sądu wobec osób poszukiwanych.

Jak czytamy na stronie policji, zamojscy dzielnicowi prowadzą kontrole miejsc, w których przebywają osoby zagrożone wychłodzeniem. Regularnie monitorują sytuację osób potrzebujących pomocy. Działania prowadzą we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej, na podstawie wcześniejszych ustaleń i zgłoszonych informacji.

- Pamiętajmy, że skuteczna pomoc jest możliwa dzięki współdziałaniu służb oraz czujności mieszkańców. Apelujemy o reagowanie i zgłaszanie wszelkich informacji dotyczących osób, które mogą potrzebować pomocy w czasie niskich temperatur – informuje podkomisarz Dorota Krukowska–Bubiło.

Garaż 14 | ESKA ROCK

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki