Chwile grozy przeżyła 52-latka ze Świdnika, którą na balkonie własnego domu uwięził... półtoraroczny wnuk. Wyszła tam dosłownie na chwilę, kiedy usłyszała trzask balkonowych drzwi i charakterystyczny dźwięk przekręcanej klamki.
Autor: jchWnuczek zamknął babcię na balkonie. W domu gotował się ryż. 52-latka mogła zrobić tylko jedno
Kobieta zamarła, bo rezolutny wnuczek ani myślał wpuścić babcię do domu, a na palniku zostawiła gotujący się ryż. Na szczęście 52-latka nie straciła zimnej krwi i zaczęła krzyczeć "na pomoc". Szybko znalazł się ktoś, kto zadzwonił pod numer alarmowy 112. Na miejscu zjawili się strażacy, którzy uwolnili kobietę z pułapki. Finał tej historii okazał się szczęśliwy, nikomu nic się nie stało.