Okazało się że kierowca samochodu osobowego o własnych siłach wydostał się z pojazdu i do czasu przybycia służb przebywał w lokomotywie pociągu razem z maszynistą - opowiada mł. bryg. Piotr Skóra z KM PSP w Zamościu. Kierowcą samochodu zaopiekowali się ratownicy medyczni. Na szczęście okazało się, że nie miał żadnych obrażeń. W akcji zaangażowanych brało 6 zastępów strażackich.
Krzysztof W. Zamordował swoją żonę a potem rzucił sie pod pociąg